Raport pomeczowy Siena - Ghiviborgo
Remis Siena F.C. w sparingu domowym z Ghiviborgo. Trener Bellazzini spotkał swoją byłą drużynę, która dobrze znała jego założenia taktyczne i potrafiła zneutralizować Robur, nie dopuszczając go do wielu okazji bramkowych. Remis ostatecznie wydaje się sprawiedliwy, patrząc na przebieg gry.
Pierwsze ostrzeżenie ze strony Bianconeri już w pierwszej minucie - Vari wychodzi sam na sam, ale Laaluna nie daje się zaskoczyć. Chwilę później Elhadji próbuje z dystansu, ale strzela wysoko nad bramką. W 7. minucie świetna akcja kombinacyjna Robur - Zanoni uruchamia Variego, którego dośrodkowanie wybija obrona. W 15. minucie gospodarze obejmują prowadzenie: Zanoni zauważa, że Laaluna wyszedł z bramki i piękną parabolą z okolic środka boiska zaskakuje golkipera. Prowadzenie trwa jednak krótko - w 19. minucie Cannarsa ucieka prawą stroną i dogrywa w pole karne do Mariottiego, który wykorzystuje również niepewną interwencję Michielana, zatrzymanego w pół drogi.
Po około pół godziny gry znów groźnie Robur – ładna wymiana podań, po której Noccioli podaje do Variego, a jego dośrodkowanie blokuje obrona. W 37. minucie Zanoni napędza kontrę, podaje do Noccioliego, który z linii pola karnego strzela jednak za lekko. Końcówka pierwszej połowy należy do gości - po błędzie Sieny w rozegraniu Fischer uruchamia Mariottiego (który rok temu strzelił Robur gola w barwach Fezzanese), ale tym razem jego strzał broni Michielan. Chwilę później Boiga uderza obok słupka.
Druga połowa rozpoczyna się od siedmiu zmian w drużynie Robur, podczas gdy Ghiviborgo rotuje mniej. W 50. minucie prostopadłe podanie do Noccioliego, który utrzymuje się przy piłce mimo kontaktu, lecz uderza nad bramką. W 63. minucie Ciofi podaje w pole karne do Noccioliego, który próbuje przelobować bramkarza, ale ten świetnie interweniuje. Ciofi był jednym z najaktywniejszych zawodników, w 75. minucie dograł mocne dośrodkowanie w pole karne, które Piagentini wybił.
Końcówka meczu już bez większych emocji - na stadionie Artemio Franchi padł remis 1:1.
SIENA F.C. (3-2-4-1): Michielan; Conti, Somma, Zanoni (46’ Cavallari); Rossi (46’ Vlahovic), Barbera (46’ Masini); Tosini (46’ Ciofi), Nardi (46’ Lucas), Noccioli (69’ Lapadatovic), Vari (46’ Loconte); Menghi (46’ Giannetti).
ŁAWKA REZERWOWYCH: Paolucci, Neri, Ronchi, Calamai.
TRENER: Bellazzini.
GHIVIBORGO (4-3-3): Laaluna (46’ Piagentini); Baldacci (72’ Caiaffa), Del Dotto, Vecchi (69’ Quochi), Ceccanti; Cannarsa, Signorini, Fischer (76’ Coppola); Boiga (46’ Mion), Elhadji (78’ Ragghianti), Mariotti (61’ Biral).
ŁAWKA REZERWOWYCH: Brisciani, Di Lorenzo, Souini, Ennached.
TRENER: Casciotti.
BRAMKI: 15’ Zanoni (S), 19’ Mariotti (G).
ŻÓŁTE KARTKI: Elhadji, Signorini, Masini, Giannetti, Cannarsa.