Raport pomeczowy Siena - Ghiviborgo
Pięć zwycięstw w pięciu meczach: Siena pod wodzą Vorii pokonała także Ghiviborgo, umocniła się na czwartym miejscu w tabeli i kontynuowała marsz w kierunku awansu do play-offów. Bianconeri rozegrali kolejne bardzo dobre spotkanie, potwierdzili solidność w defensywie i zdobyli cztery bramki.
Już w 6. minucie Ghiviborgo wyszło na prowadzenie: Bello zagrał ręką we własnym polu karnym po strzale rywala. Arbiter nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Mariotti i chociaż Michielan wyczuł jego intencje oraz dotknął futbolówki, nie zdołał zapobiec utracie gola. Siena, przegrywając, próbowała zareagować, jednak w 17. minucie goście byli bliscy podwyższenia wyniku: Longo wyszedł sam na sam z Michielanem, lecz uderzył obok bramki. Po tym ostrzeżeniu Robur ruszyła do ataku i w 21. minucie doprowadziła do wyrównania, Lipari mocno strzelił z dystansu, a po błędzie Butano zdobył swoją drugą bramkę w drugim meczu z rzędu. Gol dodał drużynie Vorii pewności siebie i w 36. minucie Siena odwróciła losy spotkania: Ciofi dośrodkował do Lipariego, który uderzył z pierwszej piłki i skompletował dublet. W 42. minucie gospodarze zdobyli trzecią bramkę, Zanoni idealnie dośrodkował na głowę Barbery, a ten precyzyjnym strzałem pokonał Butano.
Po przerwie Robur nadal kontrolowała wydarzenia na boisku i w krótkim odstępie czasu dwukrotnie była bliska czwartego gola, najpierw po technicznym strzale Andolfiego, a następnie po uderzeniu Contiego z rykoszetem od Andolfiego, jednak Butano interweniował skutecznie. W 58. minucie Ciofi spróbował zaskoczyć bramkarza strzałem z połowy boiska, lecz piłka minęła bramkę o centymetry. W 64. minucie okazję miał także Vlahovic, który oddał strzał z ostrego kąta, ale Butano obronił nogą. Voria dał również szansę Schettiniemu, zimowemu wzmocnieniu defensywy. Siena nie zwalniała tempa i w 82. minucie ponownie zagroziła po mocnym uderzeniu Ciofiego z dystansu, które bramkarz sparował. W 88. minucie Bianconeri ustalili wynik spotkania, Ciofi dograł do Nardiego, a ten przyjął piłkę i potężnym strzałem pokonał Butano. Była to ostatnia akcja meczu: Siena pokonała Ghiviborgo i podtrzymała zwycięską serię.
SIENA 4:1 GHIVIBORGO - 26. KOLEJKA SERIE D, GRUPA E
SIENA (4-2-3-1): Michielan; Bello, Conti, Cavallari (71′ Schettini), Zanoni; Barbera, Rossi (63′ Vlahovic); Ciofi (88′ Calamai), Noccioli (69′ Nardi), Lipari (69′ Vari); Andolfi.
ŁAWKA REZERWOWYCH: Paolucci, Giannetti, Mastalli, Tosini.
TRENER: Voria.
GHIVIBORGO (4-3-3): Butano; Baldacci (75′ Paulino), Vecchi, Ricci, Ceccanti (56′ Arcuri); Nottoli (69′ Mion), Musatti (46′ Signorini), D. Cannarsa; Boiga, Longo (46′ Asmussen), Mariotti.
ŁAWKA REZERWOWYCH: Viti, Panconi, Quochi, Thioune.
TRENER: J. Cannarsa.
ARBITER: D’Agnillo.
ASYSTENCI: Molino, Varacalli.
ŻÓŁTE KARTKI: Michielan (SI).
BRAMKI: 7′ k. Mariotti (0:1), 21′ Lipari (1:1), 35′ Lipari (2:1), 41′ Barbera (3:1), 88′ Nardi (4:1).