Zapowiedź meczu Sinalunghese - Siena

Półtora miesiąca po ostatnim zwycięstwie, ACN Siena nie może już sobie pozwolić na pomyłki, jeśli ambicją wciąż jest wygranie grupy. Dzisiejszy mecz z Sinalunghese będzie piątym w ciągu 15 dni. Tour de force, z którego Bianconeri udało się wydostać tylko jeden punkt, a co przede wszystkim mocno podważyło ostatnie pozostałe pewniki po zachęcającym początku sezonu.

Trener Pahars ogłosił, że nie będzie wielu zmian w składzie. Mignani może ponownie wystąpić od pierwszych minut, co oznaczałoby, że Ilari zasiądzie na ławce rezerwowych. Ruggeri, który grał na tej pozycji w ostatnich kilku meczach, zachowałby więc swoją pozycję. W linii pomocy szkoleniowiec powinien utrzymać duet Agnello-Bani, nawet jeśli Sare wraca po odbyciu zawieszenia za nadmiar żółtych kartek i jest kandydatem d gry od pierwszych minut. W linii ataku o miejsce obok Mignaniego i Guidone, walczą Nunes, Mahmudov, Gibilterra i Gerace. Szansę debiutu będzie miał Žulpa, który otrzymał zielone światło na pracę we Włoszech i znalazł się w kadrze meczowej.

Nawet Sinalunghese chce podnieść głowę i wrócić do sukcesu. Podopieczni Marmorini, pomimo dobrych występów (z wyjątkiem klęski z Trastevere), w ciągu ostatniego miesiąca z trudem znaleźli drogę do siatki. Odwrócenie trendu jest niezbędne, jeśli zespół Rossoblu chce wydostać się z ruchomych piasków niskiej pozycji w tabaeli. Chianini powinni zagrać w ustawieniu 4-3-3, z trójzębem Redi-Sciacca-Mangiaratti na czele. Plusem jest również ostatni nabytek Pierangioli, który zadebiutował w środę przeciwko Pianese.

PRAWDOPODOBNE SKŁADY:

SINALUNGHESE (4-3-3): Marini; Meoni, Corsetti, Fanetti, Papa; Cerofolini, Pietrobattista, Minocci; Redi, Sciacca, Mangiaratti.

SIENA (3-4-2-1): Narduzzo; Carminati, Terigi, Farcas; Ruggeri, Agnello, Bani, Martina; Mignani, Mahmudov; Guidone.