A co, jeśli to był list pożegnalny...

Rozmiar tekstu: A A A

Wiele komentarzy, które towarzyszyły ostatnim wypowiedziom epistolarnym prezydenta ACR Siena okazało się mniej lub bardziej negatywne. To było nieuniknione, brane za pewnik. Ponowna lektura tekstu opublikowanego na oficjalnej stronie klubu, nie jest łatwa do interpretacji, zwłaszcza w świetle tego, co się dzieje i/lub może się wydarzyć. Odniesienie do nowego domniemanego/prawdopodobnego skierowania nie jest przypadkowe. Wiele hipotez się pokrywa, w tym jedna, która może być również swego rodzaju listem pożegnalnym. Co to znaczy? Wszystko i nic, ale można spekulować, że właściciel ACR Siena rozważa odejście z firmy. Masz ochotę zgadnąć? Wszystko się zgadza, jesteśmy tylko w sferze hipotez, próbujemy zinterpretować wypowiedź, która szczerze nie przypadła nam do gustu i nikogo nie przekonała.

iconautor: MentiX

icon 19.04.2023

icon10:50

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: acrsiena1904.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy