Achy: +10 punktów nie powinno nas rozprężać

Rozmiar tekstu: A A A

"Jeśli istnieje błąd, który Siena może popełnić w tym momencie, to założenie, że wszystko jest oczywiste. Trzy kolejne remisy pokazały nam, że każdy mecz ma swoje pułapki i że dziesięciopunktowa przewaga nad Signą nie powinna dać nas rozprężać. Do każdego meczu, który pozostał do końca, będziemy musieli podejść z determinacją, aby przekroczyć nasze możliwości. Tylko w ten sposób będziemy mogli udowodnić, że jesteśmy dojrzałą drużyną". To słowa obrońcy Sieny, Emmanuela Achy’ego. "W spotkaniach z Lastrigianą, Firenze Ovest i Sinalunghese nie zagraliśmy źle - wyjaśnia dla La Nazione - jak zawsze daliśmy z siebie wszystko, ale nie udało nam się wygrać. Ważne było jednak, aby zacząć od nowa i zrobiliśmy to z Terranova Traiana".

TERRANUOVA: "To był trudny, zacięty, niełatwy mecz. Byliśmy źli na poprzednie spotkania i powiedzieliśmy sobie, że musimy za wszelką cenę sprowadzić trzy punkty do domu. Zrobiliśmy to także dla Laerte i Lorenzo Mulinacciego, po tragedii, która wydarzyła się w nocy".

ASTA: "To zespół inny niż ten z pierwszej rundy. Ponadto w rundzie rewanżowej, z przeciwnikami, którzy muszą osiągnąć swoje cele, wszystko wygląda inaczej. Nie wiem, jak oni zagrają, ale ci, którzy nas starają się pokonać, mają tendencję do bardziej defensywnego podejścia. Ważne jest, aby nasza postawa zawsze pozostawała taka sama."

COLLE VAL D'ELSA: "Gra na dobrym boisku może być korzyścią, ale z Mazzolą, myśląc o tamtym spotkaniu, nie mieliśmy najlepszej pierwszej połowy. Nie powinniśmy szukać wymówek, musimy po prostu starać się grać jak najlepiej, gdziekolwiek będziemy."

CIĄGŁOŚĆ: "Od końca pierwszej rundy, w której gram, czuję się w dobrej formie, wszystko w porządku. Nie chcę jednak dokonywać żadnych ocen: pozostało jeszcze wiele meczów do rozegrania i te zostaną rozstrzygnięte na koniec".

iconautor: Anusz

icon 02.02.2024

icon15:58

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: sienafootballclub.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy