Achy: W Figline musimy wygrać, wszyscy razem
"Chcieliśmy się zrehabilitować po porażce w Terranuova Bracciolini, ale nasz występ nie wystarczył. Zostaliśmy ukarani za dwa błędy." - wyjaśnił w wywiadzie dla Radio Siena TV, obrońca Sieny F.C., Emmanuel Achy. "W Serie D, kiedy popełniasz błąd, płacisz za niego wysoką cenę. Po pierwszym golu próbowaliśmy jednak zareagować jako zespół i stworzyliśmy kilka okazji; to samo miało miejsce w drugiej połowie. Do końca staraliśmy się wyrównać. Teraz musimy skupić się tylko na pracy, aby wrócić na właściwe tory już od następnego meczu."
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
"Kiedy przegrywasz, to normalne, że coś nie działa i trzeba to poprawić. W zeszłym roku nie napotykaliśmy żadnych trudności. Rozumiemy, że kibice mogą być rozczarowani, my sami jesteśmy bardzo przygnębieni: jesteśmy Sieną. Może na początku potrafiliśmy wygrywać, nawet gdy nie graliśmy dobrze, ale w ostatnich dwóch meczach wynik się nie pojawił, a na końcu ludzie patrzą na rezultat. Trudno ocenić występ, gdy przegrywasz 0:2, jak to miało miejsce w meczu z Fulgens Foligno. A jednak stworzyliśmy wiele sytuacji; na nagraniach z akcji rywali widać dwa momenty... Potem pod koniec mieli szansę na podwyższenie wyniku, ale to dlatego, że się otworzyliśmy. W każdym razie potrzebujemy czegoś więcej. W Figline musimy wygrać, wszyscy razem".