Andolfi: Teraz nadchodzą najpiękniejsze mecze
"Teraz nadchodzą najpiękniejsze mecze. Te zdecydowanie najbardziej emocjonujące, na które czeka się przez cały rok. To będą świetne spotkania, ale podchodzimy do nich jedno po drugim. To właśnie takie mecze sprawiają, że na boisku czuje się więcej adrenaliny i motywacji". - powiedział napastnik Tommaso Andolfi w wywiadzie dla Corriere di Siena, komentując kalendarz, który czeka Sienę po wznowieniu rozgrywek.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
GHIVIBORGO: "W pierwszych dziesięciu minutach nie ustawialiśmy się dobrze na boisku. Potem, gdy tylko zrozumieliśmy właściwe odległości między sobą i jak podejmować pressing w odpowiednim momencie, myślę, że zdominowaliśmy mecz".
BELLAZZINI I VORIA: "Każdy trener ma swoją filozofię. Trener Voria preferuje bardziej pionowy styl gry oparty na szybkich kontratakach i ma zasady, według których to my mamy interpretować naszą grę. Staramy się wprowadzać je w życie w każdym niedzielnym meczu. Nie chcę mówić o różnicach, z trenerem Bellazzinim rozegrałem tylko pięć spotkań i nie wszystkie były złe, wygraliśmy z Orvietaną i Triestiną. Szkoda meczu z Poggibonsi".
POCZĄTKI W SIENIE: "Tak, jestem bardzo zadowolony zarówno z drużyny, jak i z chłopaków. Gole przychodzą, ale myślę, że ważniejsze są występy na boisku. Uważam, że dałem z siebie wszystko dla drużyny, dla koszulki i dla kibiców, więc jestem bardzo zadowolony. Oczywiście zwycięstwa pomagają dalej wygrywać, dlatego musimy potwierdzić to w końcówce sezonu. Jak na razie to część sezonu, z której jestem bardzo usatysfakcjonowany. Zdobyliśmy wiele punktów".
GOLE: "Moim celem jest przede wszystkim drużyna, chcemy zajść jak najwyżej. Moje bramki nie mają dla mnie aż tak dużego znaczenia. Jeśli wygrywamy mecze, znaczy to, że wszyscy pracujemy w dobrym kierunku".