Andolfi zapewnia trzy punkty
Siena FC pokonała Rondinellę Marzocco, szybko wróciła na zwycięską ścieżkę i wykorzystała remis Lucchese, awansując na trzecie miejsce w tabeli.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Siena FC od początku ruszyła do ataku i już w 3. minucie stworzyła pierwszą okazję. Sabelli posłał precyzyjne dośrodkowanie, a Ciofi złożył się do strzału, jednak uderzył zbyt lekko i Meli bez problemu złapał piłkę. Chwilę później gospodarze ponownie byli blisko zdobycia bramki. Sabelli wyłożył piłkę Monteverde, który uderzył mocno, ale niecelnie. Futbolówka minęła bramkę.
Rondinella próbowała odpowiedzieć strzałem Ricchiego z rzutu wolnego tuż przed polem karnym, jednak w 12. minucie Siena FC znów zagroziła rywalom. Ciofi dośrodkował, a Andolfi złożył się do efektownego uderzenia z powietrza, przypominającego kopnięcie kung-fu. W 22. minucie Ciofi ponownie spróbował szczęścia, tym razem mocno uderzając lewą nogą z dystansu. Meli popisał się jednak świetną interwencją i wybił piłkę na rzut rożny.
W 29. minucie gospodarze dopięli swego. Guglielmino dośrodkował z prawej strony, a po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Andolfiego, który niemal wślizgiem pokonał Meliego i otworzył wynik spotkania. Siena FC mogła szybko podwyższyć prowadzenie, ale Sabelli, mimo wygranej walki o piłkę, źle wymierzył podanie i pozwolił obrońcom Rondinelli zażegnać niebezpieczeństwo. Kolejna doskonała okazja pojawiła się pod koniec pierwszej połowy. Ciofi popisał się znakomitym podaniem do Sabelliego, który znalazł się sam na sam z Melim, ale bramkarz gości nie dał się pokonać.
Początek drugiej połowy przyniósł gospodarzom niepokojące wieści. Ciofi został ostro potraktowany przez rywala i nie był w stanie kontynuować gry. Zastąpił go Nardi. Rondinella próbowała przejąć inicjatywę, jednak w 65. minucie Siena FC miała kolejną szansę na podwyższenie wyniku. Parente przedarł się do linii końcowej i zagrał w pole karne do Andolfiego, którego strzał został zablokowany w ostatniej chwili przez obrońcę. Do odbitej piłki dopadł jeszcze Parente, ale również on został uprzedzony przez defensora.
Po dobrym fragmencie gry gości Siena FC ponownie zagroziła bramce w 87. minucie. Conti podłączył się do akcji i uderzył z okolic pola karnego, minimalnie pudłując. W końcówce Rondinella rzuciła się do ataku, ale długo nie potrafiła stworzyć klarownej sytuacji. Dopiero w ostatnich chwilach Campagna spróbował oddać strzał, lecz po raz kolejny na drodze do bramki stanął Danielson.
Była to ostatnia groźna akcja meczu. Siena FC wygrała z Rondinellą Marzocco i odniosła czwarte z rzędu ligowe zwycięstwo na własnym stadionie. Dzięki temu awansowała na trzecie miejsce w tabeli.
SIENA FC 1:0 RONDINELLA – 9. KOLEJKA SERIE D, GRUPA E
SIENA FC (3-4-2-1): Valentini; Conti, Somma, Danielson; Guglielmino, Periccioli (80′ Neri), Odjer, Monteverde (46′ Parente); Ciofi (55′ Nardi), Sabelli; Andolfi.
ŁAWKA REZERWOWYCH: Palazzi, Barbera, Cavallari, Mastalli, Tittocchia, Rovetini.
TRENER: Voria.
RONDINELLA (3-5-2): Meli; Gori, Degl’innocenti, Simonti (46′ Ciardini); Ricchi (73′ Cellai B.), Baldesi, Remedi, Simonetti (61′ Campagna), Shenaj; Sassorossi, Polo.
ŁAWKA REZERWOWYCH: Strada, Cellai M., Cirillo, Goretti, Innocenti, Gueye.
TRENER: Tronconi.
ARBITER: Daniele Chindamo (Como).
ASYSTENCI: Caravella (Perugia), Marotta (Orvieto).
ŻÓŁTE KARTKI: Shenaj (R), Sabelli (S), Parente (S), Conti (S).
BRAMKI: 29′ Andolfi (1:0).