Bellazzini: Ze Scandicci kolejny trudny mecz

Rozmiar tekstu: A A A

Pierwsza kolejka w środku tygodnia dla Siena F.C., która jutro zmierzy się w San Casciano Val di Pesa ze Scandicci. "Podchodzimy do niej w dobrych warunkach, odpowiednio zarządziliśmy tę sytuację, dzieląc w tych kilku dniach treningowych grupę na tych, którzy grali i tych, którzy nie grali, wykonując różne rodzaje pracy, aby wszyscy byli w jak najlepszej dyspozycji na jutrzejszy mecz". - wyjaśnił trener Tommaso Bellazzini na tradycyjnej konferencji przedmeczowej.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

MASINI I CAVALLARI: "Są w formie, wszyscy się wyleczyli i będą do dyspozycji, poza Menghim, którego mam nadzieję mieć w niedzielę. Dziś wieczorem przejdzie badania kontrolne, zobaczymy, czy uda się go odzyskać na Terranuovę, czy dopiero na kolejne spotkanie".

SCANDICCI: "To wymagający zespół, który awansował po wygraniu ligi, zachował trzon drużyny i trenera, stwarzał trudności wszystkim, nawet Prato, ambitnej drużynie. Będzie to kolejny bardzo trudny mecz".

PIERWSZY BILANS: "Jestem bardzo zadowolony z tego, co widziałem do tej pory. W tych trzech meczach zdobyliśmy mniej, niż pokazaliśmy na boisku, ale trzeba kontynuować tę drogę, wiedząc, że jest jeszcze wiele do poprawy, co jest normalne w przypadku nowej drużyny".

OBRONA: "To bardzo ważny aspekt. Poza tym, że straciliśmy tylko jednego gola, to także bardzo mało dopuściliśmy, moim zdaniem jedyne prawdziwe okazje przeciwnicy mieli z Tau i z Poggibonsi, w obu Michielan obronił świetnie. Jestem z tego bardzo zadowolony, bo to kluczowy element, jeśli chcemy rozegrać określony typ sezonu".

NIEWYKORZYSTANE OKAZJE: "W tych trzech meczach mieliśmy naprawdę mnóstwo sytuacji bramkowych, i to jest najważniejsze, bo pokazuje nasz potencjał ofensywny, a to jest najtrudniejsze do osiągnięcia dla drużyn. To budujący sygnał, bo jeśli się tworzy, to w dłuższej perspektywie zacznie się też wykorzystywać. Ale jasne jest, że nie możemy uczynić z marnowania okazji reguły, bo jeśli nie ukierunkujesz meczu, wszystko staje się trudniejsze, tym bardziej przy naszym sposobie gry".

STRZELONE I STRACONE GOLE: "Na razie mało tracimy i dużo tworzymy. Myślę, że najważniejszy, statystycznie, jest stosunek między okazjami stworzonymi a tymi dopuszczonymi, i uważam, że w tym względzie jesteśmy w dobrej pozycji. Prawdziwe wyzwanie to pracować nad tym, aby ta statystyka utrzymała się w czasie, jeśli tak się stanie, problemów nie będzie. Jeśli się zmieni, będzie powód do zmartwień".

NIEOBECNOŚĆ MENGHIEGO: "Za wcześnie, by mówić, dlaczego nie wykorzystujemy wielu sytuacji. Mogą to być czynniki emocjonalne, może to być coś chwilowego. W zeszłym roku też mieliśmy taki początek, że nie zamienialiśmy okazji, a potem zaczęliśmy. Generalnie w piłce są zawodnicy, którzy potrafią lepiej finalizować, i tacy, którzy mniej, ale uważam, że za wcześnie na takie wnioski. To, co można powiedzieć do tej pory, to fakt, że w trzech meczach stworzyliśmy wiele i zamieniliśmy mało w stosunku do okazji".

OSTATNIA KOLEJKA ZAWIESZENIA: "Wreszcie w niedzielę będę na ławce, bo już naprawdę nie mogłem się doczekać. Miałem dużo szczęścia, że sztab mnie wspierał i wykonał wspaniałą pracę podczas mojej nieobecności. Ale wreszcie w niedzielę będę blisko drużyny".

iconautor: MentiX

icon 23.09.2025

icon16:26

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy