Bianchi: Boisko nam nie pomaga

Rozmiar tekstu: A A A

"To był zacięty mecz przeciwko doskonałej drużynie, która nie jest druga przez przypadek. Nie jesteśmy usatysfakcjonowani, ponieważ w każdym meczu liczymy na trzy punkty, ale jest remis i punkt nie jest zły, biorąc pod uwagę wyniki goniących drużyn". Tak Tommaso Bianchi skomentował remis 1:1 z Castigliese w programie "Domenica Sport" w Radio Siena TV.

WARUNKI NA BERNI: "Nie były dla nas pomocne. Mamy, szczególnie w ataku, bardzo technicznych i szybkich zawodników. Takie boisko nie pozwala nam wyrazić się najlepiej i ogranicza atrakcyjność dla kibiców. Czy jest pilna potrzeba znalezienia alternatywy przed otwarciem Franchi? Niezupełnie pilna, bo ostatecznie zawsze wygrywaliśmy, z wyjątkiem tej soboty. Jednak gra na prawdziwym boisku byłaby korzystniejsza. W Badesse przed zagraniem trzeba pomyśleć o wstaniu, błoto jest śliskie. Mamy nadzieję, że kwestia stadionu zostanie rozwiązana, chociaż nie jestem zbyt ufny".

rozgrywki: "Dotychczasowa ścieżka jest ważna, jesteśmy nadal niepokonani pomimo początkowych trudności. Klub zbudował silny skład, ale zwycięstwo nigdy nie jest pewne, zwłaszcza gdy zaczynasz w ten sposób. Do końca rundy jesiennej brakuje trzech meczów, staramy się zdobyć pełną pulę punktów, aby wejść w przerwę świąteczną z przynajmniej dziesięcioma punktami przewagi. To pozwoliłoby nam pracować z ufnym spokojem podczas świąt".

MAZZOLA: "To dobra drużyna, która udała się na ważny mecz do Foiano i być może zasługiwała na więcej. To będzie trudne starcie, jak zawsze, i będzie zależało od nas, aby poprowadzić ją w dobrym kierunku."

iconautor: MentiX

icon 04.12.2023

icon12:03

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: lanazione.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy