Boccardi: Chcemy się dobrze bawić w tym finale

Rozmiar tekstu: A A A

W końcówce sezonu Filippo Boccardi wziął Robur za rękę, zdecydowany zajść tak wysoko, jak to możliwe. Obecnie jest zawodnikiem będącym w najlepszej formie w drużynie trenera Lamberto Magriniego - to od niego można oczekiwać błyskotliwego zagrania, asysty, a przede wszystkim gola. Jeśli Siena F.C. nadal przeżywa wzloty i upadki, jego forma rośnie z meczu na mecz.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

"Powiedzmy, że odzyskałem regularność i pewność siebie. Strzelanie bramek pomaga lepiej przepracować tydzień i podejść do meczu z większym spokojem, bez presji. Jestem zadowolony ze swoich ostatnich występów, ale żałuję, że niektóre wyniki nie przyszły. W sobotę, przeciwko Terranuovie, zasłużyliśmy na zwycięstwo. Zamiast tego straciliśmy wyrównującego gola po ich jedynym strzale na bramkę, kilka minut przed końcem."

MOŻE POWINNIŚCIE ZAMKNĄĆ MECZ WCZEŚNIEJ, JAK W INNYCH PRZYPADKACH?

"To prawda. Mieliśmy kilka okazji, by podwyższyć wynik na 2:0 lub 3:0, ale ich nie wykorzystaliśmy. Często zdarzało nam się wchodzić w końcówkę meczu z jednobramkową przewagą, czasem udawało nam się dowieźć zwycięstwo, czasem nie. Myślę, że to kwestia mentalna; brakuje nam trochę pewności siebie, ale nie jakości. Od zawsze byłem przekonany, że jako formacja ofensywna mamy wszystko, by grać dobrze. Wystarczy spojrzeć na kariery Giannettiego, Sempriniego, Galliganiego. Nawet młodzi zawodnicy nie są źli. Na treningach robimy niesamowite rzeczy, ale w niedzielę nie potrafimy ich powtórzyć. Brakuje nam tego kroku, w ostatnich meczach wszyscy musimy spróbować odwrócić ten trend. Jesteśmy pierwsi, którzy czują rozczarowanie, zabolało nas, gdy usłyszeliśmy, że mamy najgorszy atak."

MECZ Z FULGENS FOLIGNO, W KONTEKŚCIE WALKI O DRUGIE MIEJSCE, BĘDZIE KLUCZOWY?

"Każdy mecz może być decydujący. Byłby nim także ten z Terranuovą, gdybyśmy wygrali… Na pewno ten mecz jest fundamentalny. Oni rozegrali świetny sezon, w pierwszym spotkaniu zrobili na mnie dobre wrażenie. Tak, byli trochę niespodzianką sezonu, ale co roku jakaś drużyna się wybija, w zeszłym sezonie pomiędzy Livorno a Grosseto triumfowało Pianese... To bardzo wyrównane rozgrywki, w których wiele drużyn walczy o ten sam cel co my. W niedzielę musimy dać z siebie wszystko i spróbować wykorzystać ich słabe punkty."

CZEGO OCZEKUJESZ OD ROBUR NA KOŃCÓWKĘ SEZONU?

"Żebyśmy się dobrze bawili, czego trochę nam brakowało. Brakowało nam gry bez presji, z wolną głową, na luzie, ponieważ nigdy nie potrafiliśmy zamknąć meczu w odpowiednim momencie."

iconautor: MentiX

icon 21.03.2025

icon10:52

iconźródło: lanazione.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy