Chciałbym... nie chciałbym... ale jeśli chcesz...

Rozmiar tekstu: A A A

Kiedy sytuacja nie jest jasna i nie ma nikogo nikt z tych, którzy powinni o niej mówić, to normalne, że pojawia się wiele hipotez, nawet jeśli często naciąganych.

Nie chodzi o bycie optymistą czy pesymistą, ale po prostu patrzenie na to, co dzieje się na naszych oczach. Charakterystyczne dla tego momentu jest całkowite milczenie po stronie zarządu Robur, a nie uspokajająca interwencja, nie projekt, nie program. Niektórzy powiedzą, że czasu wystarczy, ale w rzeczywistości tak nie jest, ponieważ sytuacja Bianconeri jest bardziej intrygująca niż może się wydawać...

Mamy na myśli zbliżające się terminy federalne, cierpienie wierzycieli i zawieszone na kilka miesięcy uposażenia pracowników. Stwierdzenie, że jesteśmy na rozdrożu byłoby błędne w definicji, ale nie w istocie, ponieważ zarząd jest powołany do działania, uwalniając serce od udręki tak wielu fanów.

Zasadniczo istnieją cztery możliwości:

- Grupa Noah dotrzymuje swoich zobowiązań i wszystko wraca do normy, opracowuje program na przyszły sezon i zaczyna nad tym pracować, doprecyzowując najwyższe pozycje, wybierając trenera, a następnie przechodząc do budowania przyszłego składu.

- Decyduje się na sprzedaż klubu, hipoteza bardzo odległa, bo na podstawie dotychczasowego zaangażowania rodziny ormiańskiej, tak ważnej kwoty potrzebnej do zamknięcia tego sezonu i niezbędnej do regulacji stadionu, ewaluacja klubu byłaby znacznie większa niż rzeczywista wartość zespołu Serie C.

- W świetle zmian korporacyjnych, których byliśmy świadkami, nowe przejście w Berkeley Capital CJSC, ormiańskiego funduszu inwestycyjnym, który ponownie uruchomił Sienę w Serie D. Nie wierzymy w to, ale biorąc pod uwagę precedensy, nawet nie mamy ochoty o tym myśleć.

- Nie chcemy nawet rozważać czwartego, bo nikomu by to nie pasowało i byłoby prawdziwą sportową katastrofą.

Projekt budowy nowego stadionu mocno ciąży nad przyszłymi decyzjami, tematem, który trwa w sądzie od półtora roku, przy każdej okazji, często niewłaściwie podnoszonym, ale na którym od kilku miesięcy upada cisza. Nie jest tajemnicą, że dla grupy Noah podstawowym celem było osiągnięcie, w wielu łatwo zrozumiałych aspektach, prawdziwej motywacji, która sprowadziła Ormian do Sieny, chyba że ktoś sądzi, że przejęli Robur z miłości do Sieny i bogini Eupalla.

A więc ani optymiści, ani pesymiści, ale tylko realiści i przede wszystkim osoby czekające na wyjaśnienie, którego do tej pory jeszcze nie ma. A czas mija...

iconautor: Anusz

icon 04.05.2022

icon13:50

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy