Ciekawe statystyki rzutów karnych
Rzut karny, wykorzystany przez Alessandro Mastalliego, który otworzył wynik meczu Siena-Orvietana, był ósmym przyznanym na korzyść Robur (7 w Serie D i 1 w Coppa Serie D): wysoka liczba, która pokazuje, jak bardzo drużyna Tommaso Bellazziniego wywiera presję ofensywną i stwarza zagrożenie w polu przeciwnika. Z tych ośmiu rzutów karnych cztery zostały wykorzystane, a cztery zmarnowane. Natomiast rzut karny, który doprowadził Orvietanę do chwilowego remisu 1:1, wykorzystany przez Giammarco Caona, był jedynym przyznanym przeciwko Bianconeri.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
W grupie E tylko Tau Altopascio "dotrzymuje kroku" Sienie: drużyna Ivana Maraia otrzymała 7 rzutów karnych (wszystkie w Serie D) i, w przeciwieństwie do Robur, zawsze wykorzystywała szansę. Ciekawostka: właśnie przeciwko Tau Altopascio, Bianconeri zmarnowali aż dwa rzuty karne, najpierw Niccolò Nardi , potem Michele Somma. Nie udało się też wykorzystać szansy Matteo Menghiemu, podczas gdy Mirco Lipari zdobył cenny remis na boisku Grosseto. Alessandro Mastalli natomiast wykonał dwa rzuty karne na dwa, będąc pierwszym egzekutorem Robur.
W grupie Follonica Gavorrano i Trestina miały po pięć rzutów karnych na swoją korzyść. Cztery przyznano Ghiviborgo i Foligno. Grosseto, co ciekawe, skorzystało tylko z jednego rzutu karnego, wykorzystanego przez Gianniego Riccobono.