Di Paola nagrodzony jako najlepszy młodzieżowiec

Rozmiar tekstu: A A A

Gabriele Di Paola był blisko zdobycia nagrody "Fedelissimo d’Oro". "Po meczu z Poggibonsi wyprzedził mnie Giusti. No i... cóż, powiedziałem mu kilka słów..." - żartuje boczny obrońca Siena F.C., który mimo wszystko został nagrodzony jako najlepszy młody zawodnik podczas wtorkowego wieczoru zorganizowanego przez Fedelissimi.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Gabriele Di Paola prowadził przez większą część sezonu, zanim Andrea Giusti, po przekroczeniu połowy rozegranych meczów, znalazł się w klasyfikacji. "Dowiedziałem się w grudniu, że jestem na pierwszym miejscu, wcześniej nawet o tym nie myślałem, wydawało mi się to niemożliwe. Celem było wygranie nagrody dla młodych zawodników, wydawała się bardziej w zasięgu. Miałem też nadzieję na zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, ale i tak jestem bardzo zadowolony. To dla mnie ogromna satysfakcja." - mówi Gabriele Di Paola w programie "Al Club con la Robur".

19-latek zakończył sezon z jednym golem i trzema asystami, wszystkie w końcówce rozgrywek. "Voria mówi mi, że to jego zasługa, u niego boczni obrońcy grają wyżej, a los chciał, że wszystkie asysty zaliczyłem pod koniec sezonu. Gol w San Giovanni Valdarno? Koledzy z drużyny śmiali się ze mnie w szatni, bo nie miałem żadnej asysty, a w dwóch poprzednich sezonach Serie D nie strzeliłem ani jednej bramki. To było piękne przeżycie, szkoda tylko, że nie było wtedy kibiców."

Kolejny cel? Strzelić gola na stadionie Artemio Franchi. Gabriele Di Paola ma jeszcze rok kontraktu: "I to chyba jasne, że zostanie w Sienie sprawiłby mi ogromną przyjemność. Klub trafiłby na otwarte drzwi. Jak wyglądałby drugi rok w koszulce Bianconeri? Nie wiem, może spoczywałaby na mnie większa odpowiedzialność. W pierwszym sezonie nikt mnie nie znał, nie było wobec mnie wielkich oczekiwań. Teraz może być trochę więcej presji, ale to część gry i to jest właśnie piękne."

iconautor: Anusz

icon 08.05.2025

icon14:21

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy