Di Paola zostanie zastąpiony, zagadka obronna
Prędzej czy później ta żółta kartka musiała nadejść: Gabriele Di Paola otrzymał ją w ubiegłą niedzielę w San Giovanni Valdarno. Lewy obrońca, który był już zagrożony zawieszeniem, nie zagra więc w domowym meczu z Terranuova Traiana, zaplanowanym na sobotę 15 marca w ramach 27. kolejki Serie D. To ogromna strata dla trenera Lamberto Magriniego, zwłaszcza w kontekście obecnej sytuacji kadrowej i braków w składzie. Gabriele Di Paola jest bowiem jedynym lewym obrońcą, który pozostał do dyspozycji po poważnej kontuzji Niccolò Ricchiego, który zakończył sezon przedwcześnie. Jego absencja zmusza szkoleniowca do zaadaptowania na tę pozycję innego zawodnika.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Głównym kandydatem jest Andrea Morosi, jednak i on nie jest w optymalnej formie. Opuszczał wyjazdowy mecz na Virgilio Fedini z powodu silnego przykurczu mięśniowego, a podczas wczorajszego wznowienia treningów (zespół dostał dodatkowy dzień odpoczynku) realizował indywidualny program rehabilitacyjny. Bianconeri liczą na jego szybki powrót do pełnej sprawności, a przełożenie meczu na Artemio Franchi, spowodowane kolizją terminów ze Strade Bianche, okazało się w tej sytuacji błogosławieństwem.
To nie jedyny problem. Bez Gabriele Di Paoli jedynym dostępnym zawodnikiem z rocznika 2005 jest Leonardo Pescicani, który niemal na pewno znajdzie się w składzie. Z powodu ograniczonej liczby młodzieżowców trener Lamberto Magrini może być zmuszony powołać na mecz jednego z juniorów z rocznika 2007. Vincenzo Di Gianni (2006) jest bowiem kontuzjowany - cierpi na „niewielkie naderwanie mięśnia prostego uda w prawej nodze”, co wykluczyło go już z meczu przeciwko Sangiovannese. Trzeba poczekać na rozwój sytuacji, ale w jego przypadku obowiązuje ta sama zasada co w przypadku Andrei Morosiego - decyzja zależy od postępów w rehabilitacji.
Warto przypomnieć, że jedynym innym zawodnikiem z rocznika 2006 w polu, poza Elvarisa Suplją (który ma niemal zagwarantowane miejsce w podstawowym składzie), jest Alessio Carbè, który w ostatnich występach prezentował się bardzo dobrze. Dobrą wiadomością z ośrodka treningowego Bertoni jest natomiast powrót Lorenzo Lollo - pomocnik, który od dłuższego czasu pozostawał poza grą, jest wreszcie gotowy do treningów z zespołem. Istnieje więc szansa, że na mecz z Terranuova Traiana znajdzie się przynajmniej wśród powołanych.