Dograć sezon do końca... i zacząć myśleć o kolejnym
Mieliśmy złudzenia, że drużyna będzie mogła odegrać swoją rolę w tym sezonie zdominowanym przez Livorno, ale nadzieja trwała tylko kilka meczów - tyle, ile potrzeba było, by zrozumieć, że kadra miała strukturalne i charakterologiczne braki. Nie chodzi o zaangażowanie ani o stosowanie się do taktyki, ale po prostu o cechy poszczególnych zawodników, które źle do siebie pasowały.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Dodatkowo, ten sezon nie był udany z powodu licznych kontuzji, kilku błędów sędziowskich i niekorzystnych zdarzeń - wszystko to sprawia, że ten rok można uznać za "rok na straty", jeden z tych sezonów, w których nic nie idzie po myśli.
Na pięć kolejek przed końcem i z powtarzającymi się schematycznymi występami, marzenie o drugim miejscu to czysta iluzja. Awans do play-off pozostaje realnym celem, ale konieczny jest wyraźny zwrot pod względem gry - co nie będzie ani łatwe, ani oczywiste. Czy drużyna tego dokona? Mamy co do tego spore wątpliwości, ponieważ to, co widzieliśmy w ostatnich meczach oraz powtarzające się, niemal identyczne deklaracje po nich, sugerują, że wielu uznało już ten sezon za zakończony.
Zobaczymy, co przyniesie przyszłość, ale po gorzkich rozczarowaniach tego sezonu - naznaczonego domowymi porażkami, które wciąż bolą, oraz kompromitującymi występami - nawet kibice czekają jedynie na koniec rozgrywek i myślą o następnym sezonie.
I tutaj w grę wchodzi klub, coraz bardziej obecny, ale stojący przed koniecznością szybkiego podjęcia decyzji i przygotowania planu na sezon 2025/26. Serie A i Serie B były marzeniem, Eccellenza - koszmarem, Serie D - obrazą dla naszej historii. Narodziliśmy się na nowo po raz kolejny, to prawda, ale Robur nie może traktować czwartej ligi jako celu, lecz jedynie jako konieczny etap, który powinien trwać jak najkrócej.
Nikt nie oczekuje rzeczy niemożliwych, nie żąda ogromnych wydatków ani ryzykownych decyzji, ale nie możemy się pogodzić z zespołem, który nie walczy do końca.