Egzaminy nigdy się nie kończą… zaczynają się teraz

Rozmiar tekstu: A A A

Były trzy dni, w których opinie i analizy dominowały, ale teraz czas wrócić do rozmów tylko o piłce nożnej. To kalendarz przywraca nas do rzeczywistości, przedstawiając trzy trudne zobowiązania, które mogą stanowić najlepszą odpowiedź na delikatny moment, przez który przechodzi zespół.

W ciągu najbliższych ośmiu dni, Siena będzie miała okazję zrozumieć, co zrobią zawodnicy, gdy się wzmocnią, jaka będzie ich rola w tych mistrzostwach i jakie będą ich prawdziwe aspiracje. Zadanie, które czeka trenera Alberto Gilardino i jego chłopców, nie jest łatwe, zdajemy sobie z tego sprawę, ale z pomocą wszystkich trzeba stworzyć warunki, aby jak najlepiej wykorzystać tryptyk Entella (sobota), Viterbese (wtorek) i Pescara (sobota). Nawet jeśli jest jeszcze wcześnie, a droga jeszcze długa, następne trzy mecze posłużą do zrozumienia prawdziwego oblicza tej Sieny, do tej pory tylko czasami pięknej.

Ktoś zwrócił nam uwagę, że na drużynę i trenera jest kładzione za dużo presji. Nie zgadzajmy się, narzekania nie rodzą się przypadkiem, ale są słusznymi i normalnymi reakcjami tych, którzy chcieliby, aby ich drużyna zawsze wygrywała, zwłaszcza z wyraźnie gorszymi przeciwnikami, takimi jak Pistoiese czy Fermana.

Nic straconego, wszystko jest jeszcze możliwe, a ten bardzo trudny tryptyk, który nas czeka, może stanowić punkt zwrotny, którego oczekują trenerzy, zawodnicy, zarząd i kibice.

iconautor: Anusz

icon 12.10.2021

icon11:38

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy