Englund: Silne ambicje. Blisko porozumienia z Guerrim. A na mercato
"Mamy silne ambicje. Rozegraliśmy dwa sezony, starając się zawsze zrobić krok naprzód i także w przyszłym roku chcemy to zrobić. Staramy się awansować do Lega Pro". - powiedział w programie Robur One Club na Canale 3 Toscana wiceprezydent Siena FC, Patrick Englund obecny na ostatnim meczu sezonu w Prato. "Bardzo piękne spotkanie, pokazaliśmy, że się rozwijamy. To ważna rzecz dla przyszłości".
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
"Z Vorią już od jakiegoś czasu zaczęliśmy planować przyszły sezon, razem z dyrektorem sportowym Guerrim, który nie został jeszcze ponownie potwierdzony, ale jesteśmy bardzo blisko znalezienia porozumienia i mam nadzieję móc to ogłosić tak szybko, jak to możliwe. On również wykonał świetną pracę". - kontynuuje Patrick Englund, który o najbardziej pożądanych zawodnikach, Mirco Liparim i Jacopo Ciofim, wypowiada się tak: "Są związani kontraktem, oczywiście jeśli pojawi się dobra oferta, rozważymy ją".
"Wiemy jak ważna jest męska drużyna. Byłem w AIK ze Sztokholmu, ważnym klubie, i tam także średnia frekwencja wynosi 30 tysięcy osób na meczach mężczyzn i 1200 na meczach kobiet. Jest wielka różnica także w Szwecji. Jest większe zainteresowanie, łatwiej znaleźć sponsorów. Ale ostatecznie traktowanie ludzi powinno być takie samo". - dodał.
A jeśli chodzi o drużynę kobiecą, "mieliśmy perfekcyjny sezon i w Eccellenza celem zawsze będzie wygranie ligi". - podkreśla Patrick Englund. Następnie miejsce poświęcono sektorowi młodzieżowemu. "Najważniejsza jest poprawa i rozwój ludzi. Nasi trenerzy, a wcześniej także Gill, wykonują wspaniałą pracę. A potem dobrze jest też wygrywać, widziałem na stadionie baraż juniorów i to doświadczenie, które pozostanie na całe życie także u tych, którzy nie zostaną piłkarzami".