Frediani: Cieszę się, że tu jestem

Rozmiar tekstu: A A A

Nowy wywiad prosto z obozu w Orvieto. Do mikrofonów przemawiał dziś Marco Frediani, jeden z nowych graczy sprowadzonych w tym letnim mercato. Oto jego słowa:

CELE: "Oczekuję wspaniałego sezonu, zarówno jako zespół, jak i indywidualnie. Celem grupy jest wejście na boisko, aby spróbować wygrać każdy mecz. Osobiście przeżyłem trochę jak w tym roku w Fermo. Teraz oczekuję lepszego sezonu, może z kilkoma golami".

WYBÓR: "W tym roku ożeniłem się i pojechałem na miesiąc miodowy. Powiedziałem mojemu menadżerowi, że będziemy w kontakcie po moim powrocie, ale wysłał mi wiadomość z pytaniem, czy chcę jechać do Sieny. Zadzwoniłem nawet do niego z Ameryki, mówiąc mu, żeby natychmiast to przyjął. Cieszę się, że tu jestem".

POZYCJA: "Jestem skrzydłowym i napastnikiem, ale grałem też jako pomocnik, zarówno jako młody zawodnik w Pizie z Braglią, ale także w San Benedetto del Tronto przez cały sezon. Nie uprzywilejowuję konkretnego modułu, powiedziałem też trenerowi, że jestem do jego dyspozycji".

OBÓZ PRZEDSEZONOWY: "Dużo pracujemy, ale aby osiągnąć świetne wyniki trzeba ciężko pracować. Podwójne sesje i upał nie są problemem ani alibi. Kolejne testy, począwszy od jutrzejszego przeciwko drużynie wyższej kategorii, będą bardzo przydatne do "włożenia minut w nogi".

GRUPA: "Dobrze się czuję. Jestem osobą, która łatwo się osiedla, a obóz jest dla mnie zawsze dobrą okazją do wspólnego działania. Znałem już czterech, pięciu zawodników, którzy byli w Sienie w zeszłym roku, byli bardzo dobrzy w integrowaniu mnie z grupą".

KIBICE: "Mówię im, że damy z siebie wszystko, zarówno na treningu, jak i w niedzielę. Przyjdźcie i wesprzyjcie nas".

iconautor: MentiX

icon 28.07.2022

icon21:30

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: własne











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy