Gilardino: Mamy tylko jeden wynik

Rozmiar tekstu: A A A

Trener Sieny Alberto Gilardino udzielił konferencji prasowej przed jutrzejszym meczem z Pianese, którego wynik zadecyduje o wejściu do play-offów. Oto co powiedział szkoleniowiec:

Ostatni mecz: "Mam nadzieję, że możemy mieć świetny finał, chcę zobaczyć mecz dla Sieny. W tym roku graliśmy, w wielu sytuacjach pokazaliśmy, ile jesteśmy warci. Mamy tylko jeden wynik, chcę zobaczyć zespół, który za wszelką cenę chce pojechać i odnieść zwycięstwo. To musi być priorytetem jutro".

Moment: "Zwycięstwo z Sinalunghese może być dla wielu oczywiste, ale taka wygrana i taka gra oznacza, że ​​drużyna jest na miejscu i że chcemy zapewnić ciągłość".

Pianese: "To silna, zorganizowana drużyna ze znakomitymi zawodnikami. Będziemy musieli grać w pojedynkach, na drugich piłkach. Przeznaczenie chciało, aby obie drużyny grały o dostęp do play-offów, nie możemy myśleć o kolejnym sezonie, tylko o jutrze. Przeszłości nie można krytykować. Mając wyjątkowy wynik, musisz mieć cierpliwość i mentalność, aby zagrać idealny mecz".

Mignani: "Wykluczyłem go z wyboru trenerskiego ze względu na moment i okres. To młodzi ludzie, którzy w niektórych momentach sezonu dali tak wiele. Jest tak, że w innych okresach mogą mieć spadek. Guglielmo ciężko pracuje na treningach, musi to kontynuować, zrobię oceny do jutrzejszego meczu".

Morosi: "To była nagroda za umiejętności tego zawodnika, już w październiku dostrzegłem w nim pewne techniczne cechy. Przyszedł do Berrettiego z wielką pokorą, musi kontynuować pracę tak, jak zawsze".

Ruggeri: "Mogłem go odzyskać do składu, miał infekcję, która zmusiła go do pozostania poza drużyną. Teraz trenuje już od tygodnia, zobaczymy między dzisiaj a jutrzejszym dniem, czy uda mu się wrócić na dobre. W każdym razie wystąpi w ewentualnych meczach play-offy. Martina? Jutro go nie zobaczymy".

iconautor: MentiX

icon 15.06.2021

icon18:22

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy