Gmina rzuca światło na sprawę stadionu Franchi
Konferencja prasowa mająca na celu przedstawienie "projektów dotyczących stadionu Artemio Franchi w Sienie", z udziałem burmistrz Nicoletty Fabio, wiceburmistrza Michele Capitaniego oraz radnego ds. sportu i infrastruktury sportowej Lorenzo Lorè, odbędzie się w poniedziałek i została zwołana przez Palazzo Pubblico. Można przypuszczać, że pojawią się ważne nowości dotyczące przyszłości Rastrello, drażliwego tematu, który od lat towarzyszy sportowym losom Robur i znajduje się również w centrum nużących sądowych przepychanek.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Obecny stan rzeczy wygląda następująco: w maju 2025 roku gmina przyznała szwedzkim właścicielom przedłużenie koncesji na stadion oraz ośrodek treningowy Bertoni o jeden rok. Wygaśnie ona 1 sierpnia przyszłego roku. Było to rozwiązanie tymczasowe, jeśli chcemy je tak nazwać, w oczekiwaniu na otrzymanie projektu, który miałby stanowić podstawę do wieloletniego zarządzania obiektami.
W grudniu, właśnie na tych łamach, radny Lorenzo Lorè mówił jasno: "Mówimy o obiekcie, w który administracja chce inwestować. Trwają rozmowy z Siena FC. Mogę jednak również powiedzieć, że nie możemy czekać w nieskończoność, ponieważ gmina ma odpowiedzialność nie tylko wobec Siena FC, ale także wobec kibiców i miasta. Ważne jest więc budowanie dobrych relacji, ale równie ważne jest, aby gmina podejmowała decyzje i brała na siebie własną odpowiedzialność".
Ostatnie oficjalne spotkanie między stronami, w którym ze strony Siena uczestniczył Patrick Englund, odbyło się 3 lutego i nie przyniosło istotnych nowości. To sygnał, że oczekiwany projekt nadal nie trafił na biurka Palazzo Pubblico.
"Dokonaliśmy podsumowania sytuacji. Przy zachowaniu gotowości ze strony gminy oficjalnie poprosiliśmy o jak najszybsze przedstawienie jasnego, solidnego i szczegółowego projektu sportowego oraz organizacyjnego, również z administracyjnego i zarządczego punktu widzenia, bez którego niemożliwe staje się uruchomienie procedury wieloletniej koncesji na obiekty." - wyjaśnił wówczas Lorenzo Lorè.
Możliwe, że gmina zmęczyła się czekaniem. Stadion Artemio Franchi, podobnie jak ośrodek Bertoni, znajduje się w krytycznym stanie i nadal nie przeprowadzono prac związanych z dostosowaniem sejsmicznym, wycenianych wówczas na 1,4 miliona euro. Obecnie sprawia to, że obiekt jest dopuszczony do użytku jedynie częściowo.