Guglielmino: Trafiłem do wspaniałej rodziny. W dorosłej piłce trzeba mieć się na baczności

Rozmiar tekstu: A A A

Pochodzący z Katanii, wychowanek Empoli, w którym spędził cztery lata, Federico Guglielmino (rocznik 2008) po raz pierwszy w karierze mierzy się z seniorską piłką. Prawy obrońca opowiedział o swoich pierwszych tygodniach w Siene oraz o sparingu z Sansovino.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

JAK CZUJESZ SIĘ PO MIESIĄCU OD ROZPOCZĘCIA PRZYGOTOWAŃ?

– Od samego początku zrozumiałem, że trafiłem do wspaniałej rodziny. Naprawdę tworzymy świetną grupę, a starsi zawodnicy bardzo nam pomagają. My, młodzi, musimy się rozwijać i zdobywać doświadczenie. Nie mogę więc narzekać, bo trafiłem do naprawdę świetnego środowiska. Dyrektor i trener również są zawsze dostępni. Mam nadzieję, że wspólnie osiągniemy wielkie rzeczy.

JAK OCENIASZ TEN SPRAWDZIAN Z SANSOVINO?

– Sansovino rozegrało dobre spotkanie. W pierwszej połowie potrafiliśmy zepchnąć ich do własnego pola karnego, a oni dobrze spisywali się w defensywie. Myślę, że dobrze zrobiliśmy, czekając na odpowiedni moment, a później w drugiej połowie potrafiliśmy zamknąć mecz.

JESTEŚ TYPOWYM BOCZNYM OBROŃCĄ?

– Tak, zdecydowanie jest to pozycja, na której czuję się najlepiej. W czasach juniorskich grałem również na lewej stronie, ale zdecydowanie lepiej czuję się po prawej. Oczywiście jestem do dyspozycji trenera i drużyny.

OPOWIEDZ TROCHĘ O SOBIE

– Pochodzę z Katanii. W wieku 14 lat przeniosłem się do Empoli, gdzie spędziłem cztery lata w akademii.

WIELU TWOICH RÓWIEŚNIKÓW WCIĄŻ JEST W EMPOLI, A NIEKTÓRZY MOGĄ WKRÓTCE ZADEBIUTOWAĆ W SERIE B. TY ZDECYDOWAŁEŚ SIĘ NATOMIAST ZEJŚĆ DO NIŻSZEJ LIGI

– Miałem wielu kolegów, którzy już teraz trenują z pierwszym zespołem. Ja zdecydowałem się na tę drogę, ponieważ jestem przekonany, że dla młodego zawodnika sezon w Serie D może być bardzo wartościowy pod kątem rozwoju. Może być również etapem, który pozwoli później dotrzeć do profesjonalnej piłki. Nie wiem, co przyniesie przyszłość, ale mam nadzieję, że będzie dla mnie jak najlepsza. Staram się dawać z siebie wszystko i jak najlepiej prezentować swoje umiejętności.

JAK PRZEŻYWASZ PIERWSZE CHWILE W SENIORSKIEJ PIŁCE?

– Zauważyłem wiele różnic w porównaniu z piłką młodzieżową, ale także z Primaverą. Trzeba mieć się na baczności i jednocześnie umieć wywalczyć sobie szacunek. Są tu starsi zawodnicy, tacy jak Mastalli czy Rossetti, którzy mają ogromne doświadczenie również w profesjonalnej piłce, dlatego trzeba ich szanować. Z drugiej strony trzeba też pokazać im, że nam również należy się szacunek.

iconautor: Anusz

icon 20.08.2026

icon11:24

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: siena.com.pl











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy