Historia spotkań. Siódme starcie ze Scandicci. Od Gilardino po pożegnanie Bellazziniego

Rozmiar tekstu: A A A

W niedzielę w San Casciano Val di Pesa Siena FC po raz siódmy zmierzy się ze Scandicci. Wszystkie dotychczasowe spotkania obu zespołów odbyły się w ostatnich sezonach. Bilans zdecydowanie przemawia na korzyść Bianconeri, którzy odnieśli trzy zwycięstwa, za każdym razem wygrywając 1:0. Do tego doszły dwa remisy i jedna porażka.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

Ostatnie spotkanie w prowincji Florencji zakończyło się remisem 1:1. W pierwszym meczu ubiegłego sezonu, rozegranym we wrześniu, na listę strzelców wpisali się Nardi i Valentini. Dwa lata temu oba zespoły bezbramkowo zremisowały natomiast we Florencji, na stadionie delle Due Strade. Spotkanie rozegrano 17 lutego 2024 roku w rozgrywkach Eccellenza, które Robur zdominował.

Pierwszy mecz tamtego sezonu, rozegrany 1 listopada 2023 roku, rozstrzygnął gol Galliganiego zdobyty w pierwszej połowie. Siena FC i Scandicci po raz pierwszy spotkały się natomiast w sezonie 2020/2021, kiedy nowo powstała ACN Siena rywalizowała w Serie D, a trenerem zespołu był Alberto Gilardino.

Pierwsze spotkanie odbyło się 4 października 2020 roku na stadionie Turri w Scandicci. Robur wygrał 1:0 po golu Sartora w pierwszej połowie. Goście przetrwali napór gospodarzy, którzy w końcówce zmarnowali rzut karny. Mazzoli nie zdołał pokonać Narduzzo, który obronił jego uderzenie.

W rewanżu, po powrocie Gilardino na ławkę trenerską po fatalnym okresie, gdy zespół prowadził Pahars, ponownie padł wynik 1:0. Tym razem zwycięskiego gola w pierwszej połowie strzelił Guidone.

Ostatnie dotychczasowe spotkanie jest jednocześnie jedynym zwycięstwem Scandicci. Mowa o meczu z 25 stycznia tego roku, w którym gospodarze wygrali 1:0 po trafieniu Arrighiniego. Było to spotkanie szczególne również ze względu na Bellazziniego, który nie pojawił się na meczu po protestach kibiców z poprzedniego dnia.

iconautor: MentiX

icon 05.09.2026

icon18:43

iconźródło: sport.quotidiano.net

iconfoto: siena.com.pl











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy