Jedno spojrzenie na niedzielę i jedno na jutro
Spodziewaliśmy się wygranej, ale nadszedł remis, który ze względu na stworzone okazje jest może nieco niewygodny dla gości. Rozczarowanie? Cóż, brak zwycięstwa we własnych murach zawsze wywołuje pewne rozczarowanie, ale w tak niefortunnym roku mogą pojawić się wyniki poniżej oczekiwań. Szalone tempo narzucone przez kalendarz siłą rzeczy zobowiązuje sztab trenerski do rotacji. Myślenie o graniu zawsze tą samą jedenastką jest praktycznie niemożliwe, a gdy gracze naprzemiennie zmieniają się, należy liczyć się z większą trudnością.
Wynik meczu z Badesse nie jest gorzkim remisem, ale dokładnym obrazem tego, co widzieliśmy na boisku, wynik do szybkiego "zapomnienia", ponieważ za mniej więcej 24 godziny, ACN Siena ponownie zagra na boisku. Spotkanie z Grassiną zaplanowane na jutro jest ważne, ponieważ pozostali rywale będą obserwować sytuację, a wygrana pozwoliłoby Robur odzyskać wyższą pozycję w tabeli. Wyścig trwa, czeka nas jeszcze wiele zobowiązań i dopiero za kilka niedziel zobaczymy, jak daleko dotarliśmy.