Kolejna porażka...
Szósty mecz z rzędu bez zwycięstwa zanotowała Siena F.C., która dzisiejszego popołudnia przegrała 0:2 z Seravezzą na stadionie Artemio Franchi i spadła na ósme miejsce w tabeli. Bianconeri ponownie stracili dwa gole i, jak to już miało miejsce wcześniej, nie potrafili wpisać się na listę strzelców pomimo wielu stworzonych okazji. To delikatny okres dla zespołu trenera Bellazziniego, który po meczu został mocno skrytykowany i opuszczał boisko przy gwizdach kibiców. Sytuację skomplikował kolejny niewykorzystany rzut karny: tym razem pomylił się Menghi.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Mecz lepiej rozpoczęła Siena F.C., która już po sześciu minutach miała ogromną szansę na otwarcie wyniku. Lipari ruszył skrzydłem i podał idealną piłkę do Barbery, który był w odpowiednim miejscu, ale co niewiarygodne, trafił obok bramki z dwóch metrów. Robur nie wykorzystał okazji, a Seravezza tak, Zaledwie dwie minuty później objęła prowadzenie. Di Vincenzo źle wyszedł do piłki, przewrócił się i pozostawił bramkę pustą, a Fabri skorzystał z okazji, precyzyjnym lobem zdobywając gola.
Prowadzenie jeszcze bardziej ożywiło gości, którzy ponownie byli groźni w 14. minucie. Po rzucie rożnym obrona Bianconeri źle wybiła piłkę, Lepri skoordynował uderzenie i minimalnie chybił. Robur poczuł cios, ale próbował odpowiedzieć i w 23. minucie zbliżył się pod bramkę Lagomarsiniego. Loconte dobrze uruchomił Lipariego, który minął obrońcę i uderzył, lecz za bardzo podkręcił piłkę.
Bianconeri byli znów groźni w 29. minucie. Barbera został przytrzymany przez Bediniego i wywalczył rzut wolny. Vlahovic świetnie dośrodkował do Lipariego, który uderzył, lecz na przeszkodzie stanął Lagomarsini. Drużyna Bellazziniego wciąż naciskała. W 35. minucie Zanoni, wchodząc w pole karne, otrzymał podanie od Loconte, ale uderzył nad bramką.
Po wielu szansach dla Siena F.C., w 41. minucie Seravezza podwyższyła prowadzenie. Vlahovic stracił piłkę, która trafiła do Fontanarosy. Napastnik dograł do Fabriego, który precyzyjnym strzałem po przekątnej pokonał Di Vincenzo, zdobywając swoją drugą bramkę w meczu.
Bellazzini wprowadził Menghiego w miejsce Nardiego, by wzmocnić atak. W 60. minucie Robur otrzymała rzut karny. Lipari minął rywala i został powalony w polu karnym. Sędzia podyktował jedenastkę. Do piłki podszedł Menghi, ale uderzył zbyt centralnie i Lagomarsini obronił. Był to czwarty nieudany karny Bianconeri w sezonie.
Kolejny błąd nie złamał jednak Robur, która ruszyła do przodu w poszukiwaniu gola. W 70. minucie gospodarze mieli świetną okazję. Vari idealnie dograł do Contiego, który wyskoczył najwyżej, lecz trafił w doskonałą interwencję Lagomarsiniego. Bellazzini wprowadził również Mastalliego, po raz drugi powołanego od meczu z Grosseto, ale scenariusz się nie zmienił. Bianconeri dalej atakowali, ale nie potrafili strzelić gola.
W 88. minucie Loconte minął rywala i został sfaulowany. Piłka trafiła do Masiniego, którego strzał był niecelny. To była ostatnia szansa w meczu. Siena F.C. przegrała u siebie z Seravezzą.
SIENA F.C. 0:2 SERAVEZZA - 14. KOLEJKA SERIE D W GRUPIE E
SIENA F.C. (3-2-2-3): Di Vincenzo; Conti, Somma, Zanoni; Vlahovic (55′ Masini), Barbera (77′ Mastalli); Nardi (46′ Menghi), Lipari; Ciofi (68′ Vari), Noccioli, Loconte.
ŁAWKA REZERWOWYCH: Paolucci, Rossi, Cavallari, Calamai, Bellavigna.
TRENER: Bellazzini.
SERAVEZZA (4-2-3-1): Lagomarsini; Pucci (93′ Fiore), Pani, Mannelli, Bajic; Muhic, Bedini; Tognoni (46′ Vanzulli) , Lepri (64′ Mosti), Fabri; Fontanarosa (53′ Spatari).
ŁAWKA REZERWOWYCH: Azioni, Cini, Mattioli, Piccioli, Sforzi, Fiore.
TRENER: Masitto.
ARBITER: Pascali.
ASYSTENCI: Gorgoglione, Firera.
ŻÓŁTE KARTKI: Lagomarsini (SE), Mannelli (SE), Loconte (SI).
BRAMKI: 7′ Fabri (0:1), 41′ Fabri (0:2).