Komentarze pomeczowe: Daniele Cavallari
MECZ: "Jesteśmy zadowoleni, choć wiemy, że jest jeszcze dużo pracy przed nami. Bierzemy to, co dobre, a to, co gorsze, poprawimy w tygodniu. Nastroje są jednak pozytywne i jest wiara w założenia, które przekazuje nam trener. Każdy z nas daje z siebie maksimum, by poprawiać się każdego dnia."
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
ZAŁOŻENIA: "Było dużo intensywności, prawdopodobnie takie mecze będą nas czekały w trakcie sezonu, gdy będziemy spychać rywali do obrony. Kiedy to się uda, musimy starać się tworzyć okazje bramkowe w ostatnich trzydziestu metrach, co z pewnością będzie najtrudniejsze."
ZMIANY: "Każda liga ma swoje oblicza, jesteśmy młodą drużyną, ale to nas nie obchodzi. Jesteśmy chłopakami z poukładanymi głowami, z chęcią pracy i poświęcenia dla kolegi z zespołu. Grupa jest zjednoczona, damy z siebie wszystko, a potem zobaczymy, dokąd uda nam się dojść. W każdą niedzielę będziemy wychodzić na boisko, by wygrać."
DOMINACJA: "Naszym celem jest wygrywać dominując mecz, w zależności od tego, jak ustawią się przeciwnicy, by znajdować wolne przestrzenie. Mentalność będzie zawsze ta sama. To prawda, że długo utrzymujemy się przy piłce, ale po to, by stworzyć czyste sytuacje bramkowe dla napastników."
SEZON: "Będąc w Sienie, oczekiwania są zawsze wysokie. Zarówno indywidualnie, jak i drużynowo nie stawiamy sobie limitów, chcemy w każdą niedzielę wychodzić na boisko, by wygrać jak najwięcej spotkań".
PRZYWÓDZTWO: "To prawda, że jestem jednym z najstarszych, ale wolę być liderem na boisku. Moim celem jest pomagać kolegom i sprawiać, by czuli się swobodnie."
WYMAGANIA: "Są zupełnie inne niż w zeszłym roku, ale tamten sezon już minął, a ja skupiam się na tym, by dawać z siebie maksimum i robić to, czego wymaga trener."
KAPITAN: "Czy to ja będę kapitanem? Nie zostało to jeszcze ogłoszone, ale myślę, że będzie nim Somma."