Komentarze pomeczowe: Daniele Cavallari
Dedykacja jest dla dziadków, których już nie ma: "ale zawsze o nich myślę, kiedy gram". "Efekt Vorii" dotyka także Daniele Cavallariego, który się przełamał, strzelając gola na 2:0 "jestem zadowolony, mam nadzieję, że przyjdą kolejne" i jest jednym z zawodników odmienionych po zmianie trenera.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Wcześniej, za kadencji Tommaso Bellazziniego, zaledwie 4 występy. Później, u Gilla Vorii, regularna gra (7 z 8 meczów w wyjściowym składzie). "Bardzo dziękuję trenerowi, bo odkąd przyszedł, dał mi zaufanie i ciągłość gry, a ja staram się odpłacić występami i może kilkoma golami. Przeszłość to przeszłość, myślę tylko o teraźniejszości i przyszłości".
Najbardziej doświadczony zawodnik w kadrze mówi też o dopiero co zakończonym meczu. "Po meczu z Foligno wiedzieliśmy, że potrzebne będzie inne nastawienie. Trzeba też powiedzieć, że był wiatr, piłka źle się odbijała... Szybko straciliśmy gola i się cofnęliśmy, ale najważniejsze były trzy punkty".
22 punkty w 8 meczach to "bardzo ważna seria, która daje nam pewność siebie i siłę przed kolejnym spotkaniem" - kontynuuje Cavallari. "Postaramy się zregenerować i jak najlepiej przygotować do meczu z Grosseto. To ważne, emocjonujące spotkanie, damy z siebie wszystko. Zagramy otwarcie. Mamy nadzieję, że nie pozwolimy im świętować na naszym stadionie".