Komentarze pomeczowe: Francesco Disanto

Rozmiar tekstu: A A A

MECZ: "Zawsze staramy się podchodzić do meczów w ten sam sposób. Piłka nożna jest wynikiem epizodów, jak w Recanati, ale drużyna zawsze była taka sama. Są też chwile, kiedy sprawy przybierają nieco gorszy obrót lub przeciwnicy są lepsi. Ale zawsze podchodziliśmy do nich we właściwy sposób, trochę cierpieliśmy z powodu ich tempa, ale byliśmy zwarci, cierpiąc, kiedy musieliśmy. Potem po drugiej bramce, mecz przybrał ostateczny kształt".

DOPPIETTA: "Pod względem cech i charakteru zawsze staram się dać coś więcej i wyjść poza przeszkodę. Fakt, że strzeliłem dwa gole mojej byłej drużynie, ale to był zbieg okoliczności".

RZUT KARNY: "Wyszło dobrze, strzeliłem przekonany. To było bardzo ważne, nie mogłem się pomylić. Ponieważ zaatakowali i gra mogła się skomplikować. Strzelanie bramek pod curva jest jeszcze lepsze. Faul? To są te sytuacje, w których można dać rzut karny, a sędzia nie dał... Ja tego nie widziałem od tyłu. W pierwszej połowie na Paloschim była to jednak wyraźna sytuacja do podyktowania rzutu karnego. Już innym razem się zdarzyło, że nie dyktowali nam rzutów karnych".

BELLONI: "Niccolò jest wspaniały i na to zasługuje. Wcześniej nie strzelił gola, ale wniósł niesamowity wkład do zespołu. Ta bramka jest również dla niego ważnym wzmocnieniem pewności siebie".

GOL: "Nigdy nie strzelałem wielu bramek, to fakt i nie wstydzę się tego powiedzieć. Jestem kimś, kto stara się pomóc drużynie poprzez cechy, jeśli osiągam lepsze wyniki. Mam nadzieję, że zrobię jak najwięcej, nic więcej nie mówię".

iconautor: MentiX

icon 29.10.2022

icon20:28

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: acrsiena1904.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy