Komentarze pomeczowe: Gill Voria
MECZ: "Zaczęło się od razu pod górkę, straciliśmy zawodnika po kilku minutach, a potem kolejnych, wszyscy z formacji, w której i tak mieliśmy już braki kadrowe. Poprosiłem Lollo, by poświęcił się w defensywie, ale i jego później zabrakło, z tego powodu również znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. To jednak nie zmienia faktu, że wszyscy spodziewaliśmy się zupełnie innego meczu, więc nie ma tu co się usprawiedliwiać."
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
BRAK KONCENTRACJI: "Próbowaliśmy wygrać, ale ich kontry nas mocno zabolały. Zdecydowanie można było zagrać lepiej, zabrakło nam również kilku fauli więcej, żeby zatrzymać ich ataki. Oni wykorzystali swoje atuty: agresję i determinację. Tego nam w niektórych momentach zabrakło. Nie zamierzam zrzucać winy na jednego czy dwóch, przegrywa się razem. Niektórych błędów nie powinno się było popełniać, ale tak się stało, i musimy potraktować to jako lekcję. Niestety, komentujemy mecz, który chcielibyśmy komentować w zupełnie innym tonie. Przed spotkaniem widziałem, że byli zmotywowani, i nie mogę nic zarzucić chłopakom pod względem zaangażowania. W pewnym momencie może stracili wiarę. Dali z siebie wszystko, może w niewłaściwy sposób, ale nie mogę im nic zarzucić."
JAK SIĘ PODNIEŚĆ: "Najpierw musimy pozbierać kawałki i zobaczyć, w jakim stanie są Cavallari i Lollo. Kiedy się upada, trzeba się podnieść, to jedna z pierwszych rzeczy, które powiedziałem drużynie. Taki jest futbol: jeśli cię wygwizdują, to znaczy, że na to zasłużyłeś. Musimy zrobić wszystko, by te gwizdy zamienić w oklaski. Sam przez to przechodziłem, jednego roku mnie wygwizdywano, rok później noszono na rękach. To część gry, ale kibice mają rację. Na pewno nie można oczekiwać oklasków, gdy przegrywa się 4:2 z ostatnią drużyną w tabeli, która już spadła. Jeśli cię krytykują i coś ci powiedzą, trzeba to przyjąć."