Komentarze pomeczowe: Gill Voria

Rozmiar tekstu: A A A

Trener Sieny, Gill Voria nie był zadowolony z gry swojego zespołu pomimo wygranej 3:2 z San Donato Tavarnelle.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

BŁĘDY: "Źle weszliśmy w drugą połowę. Oni zrobili swoje, zaczynając bardzo agresywnie po przerwie, popełniliśmy błędy i wrócimy do tego przed meczem z Grosseto. To są sytuacje, w których cierpimy, brakuje nam fizyczności i w takich momentach mamy trudności. Graliśmy przeciwko drużynie, która walczy o utrzymanie i gra z nożem na gardle, to nie był do końca typ meczu, który nam odpowiada".

POZYTYWY: "Słusznie doszukujemy się szczegółów do poprawy, ale jestem zadowolony. Trudniej było przygotować się do tego meczu niż do następnego. Co mi się podobało? To, że potrafiliśmy cierpieć. To było brudne spotkanie, w niektórych momentach było widać naszą jakość, która mogła jeszcze lepiej się ujawnić. Nie jest łatwo przetrwać trudne chwile i dowieźć zwycięstwo do końca".

KOMUNIKAT WŁAŚCICIELI: "To był bardzo dobry sygnał, każdemu podoba się taka linia działania. Najpierw jednak chciałbym dokończyć ten sezon, bo mówienie o przyszłości nie byłoby fair wobec nas, którzy jesteśmy w trakcie rozgrywek i staramy się dać z siebie wszystko. Skupiam się na teraźniejszości, w piłce wszystko może zmienić się w kilka sekund. Jestem zadowolony z tego, jak to wygląda, zostało pięć meczów i celujemy w jak najlepszą pozycję".

ZMIANY: "Seria trzech meczów w dziesięć dni wpłynęła na wybory kadrowe. Ale jeszcze większy wpływ ma to, że wszyscy dobrze trenują. Wierzę w wyrównaną kadrę, lubię rotować zawodnikami i sprawiać, by każdy czuł się ważny. Indywidualności wygrywają mecze, a zespoły wygrywają mistrzostwa".

GROSSETO: "To będzie dobry test przeciwko drużynie, która wygrywa ligę, żeby lepiej zrozumieć, w jakim jesteśmy miejscu, to także wyzwanie dla nas samych. Indiani był nas oglądać? Dobrze zrobił. Trenerzy oglądają też inne mecze. Ja dziś rano też poszedłem zobaczyć mecz Allievi…".

iconautor: MentiX

icon 29.03.2026

icon18:58

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: sienafootballclub.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy