Komentarze pomeczowe: Gill Voria
Siena odniosła pewne zwycięstwo 4:0 nad Asta Taverne w kolejnym meczu kontrolnym przed startem sezonu. Po spotkaniu trener Gill Voria podsumował przebieg przygotowań, ocenił formę zespołu, odniósł się do rywalizacji w grupie oraz potencjalnych wzmocnień kadry. Szkoleniowiec Sieny poruszył również temat zgrupowania w Szwecji i stanu murawy na Stadio Artemio Franchi.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
OCENA
– Dobry test, który pozwolił nam przeprowadzić kolejne próby. Otrzymałem pozytywne odpowiedzi. Powiedziałbym, że na ten moment wszystko przebiega dobrze.
PIERWSZY ETAP
– Jesteśmy pod koniec pierwszej fazy przygotowań. Następnie czeka nas nieco bardziej intensywny tydzień, a od kolejnego tygodnia, czyli tego, w którym rozegramy mecz Coppa Italia, ustabilizujemy obciążenia treningowe.
ROTACJE
– Dwa mecze towarzyskie rozgrywane w krótkim odstępie czasu pozwalają mi dać szansę wszystkim. W jednym spotkaniu mogę dać komuś więcej minut, a w drugim więcej czasu na boisku otrzymać może ktoś inny.
GRUPA
– Mocna, wymagająca i trudna, ale spodziewaliśmy się tego, taka jest piłka. Nie mówię tylko o dobrze znanych zespołach, takich jak Lucchese, Ternana i Prato. Są też inne drużyny, które będą wymagającymi rywalami, dlatego musimy stawić czoła wszystkim. Nie spędza mi to jednak snu z powiek, skupiam się wyłącznie na mojej Sienie.
CALCIOMERCATO
– Do 15 sierpnia daliśmy sobie czas, żeby dokładnie ocenić całą kadrę. Jeśli pojawi się okazja, by ją wzmocnić, podejmiemy odpowiednie działania. Jeśli jednak mielibyśmy sprowadzać zawodników tylko po to, żeby kogoś sprowadzić, nie ma to sensu. Uważam, że zespół już teraz jest konkurencyjny, a jego poziom można podnieść jedynie zawodnikami o odpowiedniej jakości, którzy rzeczywiście będą stanowić istotne wzmocnienie. Na razie jestem zadowolony, ale cały czas monitorujemy sytuację.
DOŚWIADCZENIE W SZWECJI
– To było bardzo dobre doświadczenie, zarówno ze względu na klimat, jak i na to, że znaleźliśmy tam dwa ośrodki treningowe, o jakich we Włoszech, a szczególnie w Sienie, możemy tylko pomarzyć. Niestety, to jest nasz słaby punkt.
STAN MURAWY NA FRANCHI
– Nie jest ona w najlepszym stanie i bardzo mnie to martwi, ponieważ praktycznie w ogóle na niej nie gramy i nie spodziewałem się, że zastanę ją w takim stanie. Mam nadzieję, że uda się poprawić sytuację, bo to nie wygląda dobrze ani dla nas, którzy na niej gramy, ani dla miasta Siena, ani dla żadnego kibica.