Komentarze pomeczowe: Gill Voria

Rozmiar tekstu: A A A

Po zwycięstwie 3:0 nad Flaminią w meczu Coppa Italia Serie D trener Siena FC, Gill Voria podsumował spotkanie, zwracając uwagę przede wszystkim na postawę zawodników, którzy na co dzień otrzymują mniej szans na grę. Szkoleniowiec pochwalił również indywidualne występy kilku piłkarzy, a także wskazał element, nad którym zespół musi jeszcze popracować przed kolejnym ligowym spotkaniem.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

ANALIZA

– To wspaniały dzień, nie tylko ze względu na wynik. Reakcja, jaką pokazali dziś moi zawodnicy, była wyjątkowa. Zawodnikom, którzy dostają mało szans na grę, nie jest łatwo utrzymać odpowiednią koncentrację mentalną. Dziś pokazali jednak ogromną determinację i mogę im tylko podziękować. Znalazłem kilka interesujących rozwiązań, które mogą przydać się nam w kolejnych meczach.

INDYWIDUALNE WYSTĘPY

– Rossi, razem z Barberą, rozegrał znakomity mecz w środku pola. Danielson grał spokojnie i z dużym opanowaniem. Przeczuwałem, że tak będzie, ale musiałem poczekać na odpowiedź, jaką da sam mecz. I jeszcze Cecconi, Cavallari, Zanoni, Andolfi…

DANIELSON

– Dziś zdecydowałem się na grę trójką obrońców. Być może ułatwiło mu to zadanie, ponieważ przy czwórce trzeba zabezpieczać więcej przestrzeni i podejmować inne decyzje. Również w polu karnym pokazał jednak kilka naprawdę dobrych rzeczy.

DROBNY MINUS

– Jeśli już miałbym się czegoś doszukiwać, to w ostatnich dziesięciu minutach trochę odpuściliśmy. Po zmianach straciliśmy odpowiednie odległości między formacjami. To drobiazg, ale w innych sytuacjach może nas to sporo kosztować. W niedzielę, gdy prowadziliśmy 2:0, gdyby minęło jeszcze 5–10 minut, mecz mógłby potoczyć się inaczej. Tymczasem po stracie gola niemal od razu zaczęliśmy cierpieć bardziej, niż powinniśmy.

NARDI

– Pod koniec pierwszej połowy został uderzony w głowę i kręciło mu się w głowie, dlatego woleliśmy nie ryzykować. Fizjoterapeuta uznał, że lepiej było go zmienić.

NIEOBECNI W CIVITA CASTELLANA

– Trenowali dziś rano z Corbuccim, a nie spacerowali sobie (śmiech – przyp. red.).

LIGA

– Już myślimy o niedzielnym meczu, który na pewno nie będzie łatwy. Na wyjazdach zdobyliśmy do tej pory tylko jeden punkt, więc musimy zmienić nasze podejście. Takie mecze jak dzisiejszy pomagają trochę „podgrzać atmosferę” i wywrzeć pozytywną presję na tych, którzy w tym momencie grają więcej. Dobrze jest, kiedy cała grupa odpowiada w taki sposób, bo właśnie wyrównany i zgrany zespół robi różnicę. Gdybyśmy dziś przegrali 0:3 i zagrali słabo, ci, którzy zostali w domu, mogliby powiedzieć: „W czym problem?”. Teraz takiego ryzyka nie ma, wszyscy są w 100 procentach zaangażowani.

iconautor: MentiX

icon 07.10.2026

icon18:13

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: gazzettadisiena.it











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy