Komentarze pomeczowe: Lamberto Magrini
MECZ: "To była piękna walka, nie jesteśmy wielkimi wojownikami, ale potrafiliśmy obronić przewagę, a mecze wygrywa się cierpiąc. Zwłaszcza w drugiej połowie stworzyliśmy niewiele, ale dobrze się broniliśmy. Nie wiem, czy wynik jest sprawiedliwy, ale w piłce nożnej liczy się ten, kto wygrywa. Galligani miał także inną okazję przy stanie 0:0, ale źle przyjął piłkę."
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
STREFA BRAMKOWA: "Musimy wychodzić na boisko z chęcią na wykończenie akcji. Nie byliśmy piękni, ale byliśmy bardzo konkretni i dobrze się broniliśmy. Czy środek pola cierpiał? Mamy zawodników o nieco wolniejszym kroku, ale dają gwarancje w aspekcie taktycznym."
BOCZNI OBROŃCY: "Ricchi mało broni, za to dużo atakuje. Morosi był zmęczony i narzekał, miał skurcze. Nasza obrona jest solidna, przeciwnicy muszą się mocno postarać, żeby strzelić gola. Mamy doświadczonego bramkarza w grze na wysokich piłkach."
ATAK: "Galligani mógł zachować się lepiej w niektórych sytuacjach, ale dopóki zdobywa gole, jest dobrze. Podobał mi się także Boccardi, zagrał dobry mecz, minął przeciwników. Kiedy ma swój dzień, jest dobrym zawodnikiem, pomaga również w aspekcie technicznym."