Komentarze pomeczowe: Lamberto Magrini
MECZ: "Byliśmy dobrzy w dowiezieniu wyniku do końca, z wielkim poświęceniem. Odzyskaliśmy kompaktowość, nie tracimy bramek od czterech meczów. Czasami graliśmy trochę zbyt nisko, ale ustawiliśmy się piątką w obronie, ponieważ Cavallari i Achy byli zmęczeni. Dodaliśmy Biancona, który mógł nam pomóc przy stałych fragmentach gry. Dzięki uważnej grze i dobrej pracy w środku pola udało nam się zakończyć mecz z wynikiem na naszą korzyść."
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
SYTUACJA: "Rzut karny? Z ławki wydawał się ewidentny, ale to nie pierwszy raz, kiedy go nam nie przyznano. Postanowiłem to zostawić i skupić się na występie mojej drużyny."
GOL: "Zdobyliśmy bramkę po pięknej akcji, ale widziałem też inne dobre sytuacje. Kilka spalonych mogliśmy uniknąć, a jeden odgwizdano Ricchiemu, mimo że wychodził zza obrońców."
NIEOBECNOŚCI: "Mieć pełny skład byłoby idealnie. Obawiałem się, że przy braku doświadczonych zawodników możemy mieć trudności w środku pola, ale młodzi poradzili sobie dobrze. Zawsze powtarzam chłopakom, że praca w Sienie jest czymś pięknym, ale musimy być na odpowiednim poziomie i nie dać się presji konieczności wygrywania za wszelką cenę. Pozwoliliśmy Ghiviborgo na dużo posiadania piłki, ale dla mnie najważniejsze było, by nie dopuścić ich do sytuacji bramkowych."
POWROTY: "Cieszę się, że odzyskaliśmy Masiniego, zawodnika, który może nam bardzo pomóc. Mam wiele opcji, dobrze wypadł również Semprini, wszedł z odpowiednią zaciętością. Do tej pory niewiele nam dał z powodu początkowego zawieszenia i kontuzji, ale kiedy atak będzie w komplecie, będzie jeszcze lepiej."
MŁODZI ZAWODNICY: "Widziałem, że Di Gianni był onieśmielony w zeszłą niedzielę, więc, widząc jego niepewność, zdecydowałem się zabrać na ławkę Roganiego. Gdybyśmy zdobyli drugą bramkę, mógłbym mu dać kilka minut. Od Carbè oczekuję tych zagrań, które widzę na treningach – chcę więcej pewności siebie od niego."
MECZE DO ZAMKNIĘCIA: "Udało nam się to tylko z San Donato, ale pracuję nad tym z chłopakami. Na treningach widzę ważne rzeczy i teraz chciałbym, żeby pojawiły się także w meczach. Potrzebujemy więcej spokoju i pewności, żeby przenieść to na boisko. Ważne zagrania nie przychodzą przypadkiem. Musimy przejść od niepewności do pewności siebie, a wtedy uda się nam strzelić więcej goli, jak zawsze udawało się to moim drużynom."
ZAUFANIE: "Jestem zawsze bardzo pozytywnie nastawiony, pracuję, aby osiągnąć jak najlepsze wyniki. Od dzisiaj wieczorem myślę już o składzie na niedzielę. Uważam, że możemy się jeszcze rozwijać, ale musimy w to wierzyć wszyscy, ponieważ nie pokazaliśmy jeszcze pełnego potencjału pod względem technicznym."