Komentarze pomeczowe: Lamberto Magrini
MECZ: "Seravezza nie jest przypadkowo na drugim miejscu. Po 22. kolejkach tabela nie może kłamać. To normalne, że podejmowaliśmy pewne ryzyko, ale mieliśmy też swoje okazje. Z ławki karny nie wydawał się ewidentny, ale potem Giusti powiedział mi, że rzeczywiście był. Obie drużyny chciały wygrać, to były dwa dobre zespoły, choć my często się ślizgaliśmy, w przeciwieństwie do nich, być może mieli odpowiednie korki."
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
OKAZJE: "W piłce nożnej rację ma ten, kto strzela bramki. Przed rzutem karnym oni również mieli dobre okazje, ale my mieliśmy piłkę meczową z Boccardim i Candido, której nie wykorzystaliśmy. Ale to był piękny mecz do oglądania. Kiedy dwie drużyny grają otwartą piłkę, powstają dobre widowiska. Tak było pod względem taktycznym i zaangażowania, było ogromne zużycie energii."
OBRONA: "Trzeba powiedzieć, że pomocnicy też wykonują świetną pracę. Ale obrona jest bardzo dobrze zorganizowana. Mamy jedynie problem ze zdobywaniem bramek, jesteśmy jednym z najgorszych ataków w lidze i to mówi wiele."
MOROSI ZAWIESZONY: "Wczoraj wieczorem wysłał mi wiadomość, że ma gorączkę. I tak zagrał, ale jego nieobecność jest tylko odroczona. Zawieszenia są częścią piłki nożnej. Zobaczymy, czy Pescicani może zająć jego miejsce, czy może lepiej będzie wystawić Achy'ego, Biancona i Cavallariego z Di Paolą po prawej stronie. Mamy kilka opcji."
PLAY-OFF'Y: "Grałem w nich wiele razy, ale one nic nie znaczą. Teraz są też drużyny U-23, co jeszcze bardziej utrudnia awanse. Ale mnie to nie interesuje, robimy to, co do nas należy."