Komentarze pomeczowe: Lamberto Magrini
OKAZJE: "Niestety liczą się bramki, a dziś znów mieliśmy z tym trudności. Stworzyliśmy okazje, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać, musimy walczyć do 95. minuty, taka jest nasza drużyna. Dobrze jest wygrywać nawet w trudnych warunkach. Sangiovannese zdobyło wiele punktów u siebie, bardzo chcieliśmy wygrać na tak wymagającym boisku. Nie wykonaliśmy tego w 100%, ale mieliśmy pięć lub sześć stuprocentowych sytuacji."
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
GRA: "W przerwie powiedziałem chłopakom, żeby bardziej rozgrywali piłkę. Szukali tylko gry w głębi pola, ale zbyt często forsowali zagrania. Prosiłem, by celebrowali i uspokoili mecz, ale nam się to nie udało. Jest trochę niepokoju i strachu przed dowiezieniem wyniku. Grać w Sienie to nie to samo, co w innych miejscach, mam nadzieję, że w przyszłości uda nam się szybciej zamykać mecze, aby druga połowa była bardziej spokojna."
DI PAOLA: "Cieszę się z jego bramki, bo to dobry chłopak i razem z Morosim ciężko pracuje. Sam zaczął i zakończył tę akcję. Szkoda, że zaraz potem popełnił faul. Cavallari i Biancon mieli problemy z łydką, podobnie jak Bianchi, ale ogólnie dobrze sobie z tym poradziliśmy."
RUGGIERO: "Pokazał nieco więcej, ale wciąż może lepiej pracować na treningach. Robi dobre rzeczy, ale jako młody zawodnik miewa trudności. Przy golu Boccardiego wykonał świetny sprint, widzę w nim potencjał, ale może dać z siebie jeszcze więcej."
NIEOBECNOŚĆ KIBICÓW: "Szkoda, bo zawsze dają nam dodatkową energię. Pomagają także u siebie w trudnych momentach. Nie rozumiem tych decyzji, ale nie do mnie one należą. W San Giovanni pojawiły się znaczące grupy kibiców, nie widzę problemu w goszczeniu trzystu fanów Sieny."
SUPLJA: "W półśrodkowym pomocniku liczy się dla mnie także gra w defensywie, dlatego chciałem wzmocnić ten aspekt. To była moja taktyczna decyzja. Powiedział mi, że mógłby jeszcze grać, ale już podjąłem decyzję. Galligani też zasługiwał na bramkę, podobnie jak Cavallari. Kiedy zawodnicy ciężko pracują, zawsze jestem zadowolony."