Komentarze pomeczowe: Lorenzo Lollo
MECZ: "Bez wątpienia boisko wpłynęło na przebieg meczu. Z zewnątrz wyglądało jak ziemia, ale w środku przypominało kolejkę górską. Z pewnego punktu widzenia było to nawet zabawne, czułem, że cofam się w czasie. Niestety jednak z deszczem sytuacja jeszcze się pogorszyła."
PRÓBY: "To prawda, na początku próbowaliśmy także grać kombinacyjnie, ale było to praktycznie niemożliwe. W naszym DNA jest chęć próbowania gry, ale w miarę upływu czasu, widząc, że to nie jest wykonalne, zaczęliśmy używać długich podań. Rywale byli bardziej przyzwyczajeni niż my, więc remis dla nich jest jak zwycięstwo."
PIERWSZY GOL: "Jestem bardzo szczęśliwy z tego gola, ale radość została w połowie. Wolałbym zdobyć trzy punkty niż strzelić gola. Przynajmniej kontynuujemy pozytywną passę, nie przegraliśmy, co jest ważne. Idziemy dalej, walcząc na każdym boisku."
NIEZADOWOLENIE: "Po zakończeniu meczu byliśmy bardziej rozczarowani niż zdenerwowani. Zawsze chcemy wygrywać, mimo trudności związanych z boiskiem przyszliśmy tutaj, aby wygrać. Wszystko stało się trudniejsze, ponieważ po straceniu bramki, sytuacja zaczęła sprzyjać przeciwnikom. Trochę rozczarowania jest normalne, chociaż na takich boiskach zawsze mielibyśmy szansę na zwycięstwo."