Komentarze pomeczowe: Mattia Aramu
"Karny jest epizodem. Cianci wziął piłkę i nie było problemu. Uzgodniliśmy na boisku, że zarówno ja, jak i Gliozzi, nie mamy nic przeciwko. Powoli dochodzę do stanu, który mi się podoba. Cieszę się, że zagrałem przez 90 minut. Pozycja? Lubię szukać miejsca na boisku, gra jako drugi napastnik lub trequartista niewiele się różni. Dziś tylko nie zdobyliśmy bramki, stworzyliśmy kilka okazji, przegapiliśmy wisienkę na torcie." - powiedział Mattia Aramu.