Komentarze pomeczowe: Roberto Candido

Rozmiar tekstu: A A A

MECZ: "Jest sporo goryczy, próbowaliśmy na wszystkie sposoby. Miałem wrażenie na boisku, że uda się wyrównać. Potem, po zdobyciu gola na 1:1, kto wie, jak by się to skończyło. Niestety, tak się nie stało, nie mam nic do zarzucenia drużynie w kwestii reakcji w porównaniu do innych okazji. Pozostaje porażka, czwarta z rzędu, w ważnym meczu".

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

PORAŻKI U SIEBIE, ZWYCIĘSTWA NA WYJEŹDZIE: "To niewytłumaczalne. Zarówno z Fezzanese, jak i dziś, to my prowadziliśmy grę. Wystarczy, że coś stracimy, i zaraz tracimy gola, podczas gdy brakuje nam tego błysku, żeby strzelić."

FORMA FIZYCZNA: "Czuję się dobrze, odkąd wznowiłem treningi z drużyną, nie opuściłem ani jednej sesji. Dziś wszedłem na boisko z wielką motywacją, chciałem zagrać ważny mecz na stadionie i odwrócić jego losy, ale to nie wystarczyło."

PRZYSZŁOŚĆ: "Patrzę na pozytywną stronę. Przed nami cała runda do rozegrania, możemy się tylko poprawiać i iść naprzód. Nie pogodziliśmy się z tą pozycją, jest jeszcze czas. Nie znam wyników innych drużyn i mnie one nie interesują, bo to od nas zależy, czy się podniesiemy. Mamy mnóstwo czasu, żeby odwrócić tę sytuację."

iconautor: MentiX

icon 22.12.2024

icon20:41

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: sienafootballclub.com











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy