Komentarze pomeczowe: Santino Perrone
Santino Perrone zadebiutował w koszulce Siena FC od pierwszej minuty. Argentyński bramkarz zachował czyste konto, a w końcówce spotkania popisał się efektowną interwencją.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
– Poszło dobrze. Mamy w kadrze wielu świetnych zawodników i przyjechaliśmy tutaj, żeby dać z siebie wszystko – powiedział bramkarz w rozmowie z Canale 3 Toscana.
– Zaliczyłem dobrą paradę. Rywale oddali tylko jeden strzał, a nasza obrona jest bardzo mocna. Nie wiem, skąd wziął się ten pseudonim, być może pojawił się już w pierwszym tygodniu podczas gierek treningowych – dodał „El Dibu”, jak nazywany jest w Sienie.
Santino Perrone po raz pierwszy przyjechał do Włoch w wieku 15 lat, trafiając do Regginy.
– Byłem jednak za młody i załatwienie dokumentów było bardzo skomplikowane, dlatego wróciłem do Argentyny. Później ponownie przyjechałem do Włoch i spędziłem półtora roku w Olbii, a teraz jestem tutaj. Czuję się świetnie. Mam bardzo dobre relacje z Michielanem, obaj jesteśmy mocni – dodał.
Teraz przed Sieną FC ligowe spotkanie z Progresso.
– Trzeba wygrać, jak zawsze – zakończył Argentyńczyk.