Komentarze pomeczowe: Tommaso Andolfi

Rozmiar tekstu: A A A

Tommaso Andolfi zdobył bramkę na wagę remisu 1:1 w meczu Siena FC ze Scandicci. Po spotkaniu napastnik przyznał, że wynik pozostawia niedosyt, podkreślając, że jego zespół miał wystarczająco dużo okazji, by sięgnąć po zwycięstwo.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

ANALIZA

– Dziękuję, ale to nie wystarczy. Moim zdaniem nie było rzutu karnego, ale skoro już go podyktowano, powinniśmy strzelić więcej niż jednego gola. Zdarzają się jednak takie mecze jak ten dzisiejszy, kiedy piłka za nic nie chce wpaść do bramki. Nawet po ostatnim rzucie rożnym nie wiem, jakim cudem nie zdobyliśmy gola. Do tego był jeszcze słupek po strzale Lipariego i inne groźne sytuacje.

WIĘKSZA SKUTECZNOŚĆ

– Pod względem gry i zaangażowania pokazaliśmy kilka bardzo ważnych rzeczy. Kolejnym krokiem musi być większa skuteczność i unikanie sytuacji, w których sędzia może popełnić błąd.

RZUTY ROŻNE

– Mieliśmy problemy z wymiarami boiska. Jesteśmy przyzwyczajeni do dośrodkowań na pierwszy słupek, ale na tak wąskim boisku piłki, które miały trafić na pierwszy słupek, lądowały na drugim. Musieliśmy być bardziej zdecydowani.

ROSSETTI

– To remis, który pozostawia niedosyt, ale taki jest wynik. Musimy zakasać rękawy i pracować dalej. Czy lepiej wyglądało to z dwoma napastnikami? Simone jest świetnym zawodnikiem, a z najlepszymi gra się łatwiej. W takich zamkniętych meczach obecność dwóch napastników pomaga. Przy naszym golu Rossetti zaatakował inną przestrzeń i stworzył mi miejsce do oddania strzału. To są rzeczy, które ćwiczymy w tygodniu.

iconautor: MentiX

icon 06.09.2026

icon18:04

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: Siena FC











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy