Lollo: Trudno oglądać mecze z boku

Rozmiar tekstu: A A A

"Od dwóch tygodni dobrze trenuję. Kondycyjnie jestem jeszcze trochę w tyle, nie mogę być na 100 procent gotowy, ale liczę, że w ciągu dwóch tygodni wrócę do pełnej formy. Oczywiście nie mogę się doczekać powrotu na boisko. Chcę dać z siebie wszystko, a nawet więcej, w tym decydującym etapie sezonu." - mówi Lorenzo Lollo, który jest gotowy, by wrócić do gry po poważnym urazie mięśnia płaszczkowatego, który na dłuższy czas wykluczył go z rywalizacji. W rozmowie z La Nazione pomocnik Siena F.C. opowiedział, jak przeżywał ten okres.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

POWRÓT BO KONTUZJI: "Bardzo trudno było oglądać mecze bez możliwości grania. Byłem zawsze obecny, rozmawiałem z chłopakami, ale w rzeczywistości nie mogłem nic zrobić. To było dla mnie bolesne, zwłaszcza że drużyna przechodziła przez wzloty i upadki. W ostatnich kolejkach widziałem jednak zespół w dobrej formie, bardziej spokojny. W rzeczywistości nie zagraliśmy żadnego całkowicie nieudanego meczu, niezależnie od wyników."

WAHANIA FORMY: "Po negatywnych wynikach pod koniec 2024 roku, szczególnie przeciwko Fezzanese i Trestinie, straciliśmy trochę lekkości mentalnej. Każda najmniejsza trudność nas przytłaczała, nie potrafiliśmy odpowiednio reagować mentalnie, choć nie chodziło o przygotowanie fizyczne. Jednak ten trudny okres mamy już za sobą i musimy dać z siebie wszystko w końcówce sezonu, aby zdobyć drugie miejsce. Mamy wszystko, by to osiągnąć. Skąd te wahania formy? Myślę, że wpłynęło na to wiele czynników, kontuzje, choroby, brak możliwości trenowania w pełnym składzie."

MECZ Z TERRANUOVA TRAIANA: "Kolejny trudny mecz, jak każdy inny. W pierwszym starciu sprawili nam sporo problemów, podobnie jak w poprzednim sezonie. Ale gramy na własnym stadionie i musimy podejść do tego spotkania z pewnością siebie i przekonaniem o naszej sile. Jesteśmy w dobrej kondycji psychofizycznej."

PRZYSZŁOŚĆ: "Mam jeszcze rok kontraktu. Chciałbym zostać w Sienie jak najdłużej. Kiedy nadejdzie odpowiedni moment, omówimy sytuację z klubem. Chcę grać jeszcze przez kilka lat. Tak, w koszulce Robur."

iconautor: MentiX

icon 14.03.2025

icon11:11

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto:











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy