Magrini: Rozmawialiśmy z właścicielami o tym, gdzie należy interweniować
Dziś rano odbyła się konferencja prasowa asystenta trenera Lamberto Magriniego, który w wypowiedział się przed jutrzejszym meczem z Trestiną, który odbędzie się o godzinie 14:30 na stadionie Artemio Franchi w Sienie w ramach 13. kolejki Serie D.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
CIĄGŁOŚĆ: "Takie zwycięstwo niewiele mówi, musimy zapewnić ciągłość już od jutra. Wiemy, że wszystkie mecze, nawet te wygrane, były trudne. Musimy poprawić się w aspekcie technicznym, w ruchach i interwencjach, a także w skuteczności pod bramką. Powoli odzyskujemy prawie wszystkich chłopaków, co pomaga mi dokonywać ważnych zmian."
GIANNETTI: "Najlepszym lekarstwem dla napastnika jest gol. Jestem przekonany, że w tych pierwszych meczach bardzo odczuliśmy brak bramek. Zasługuje na to przede wszystkim jako człowiek, bo to chłopak niesamowity pod każdym względem, zarówno mentalnie, jak i na boisku. Jeśli znajdzie spokój w wykonywaniu pewnych zagrań, może stanowić dla nas ogromną wartość. Poprawiając rozwój gry i zagrania ofensywnego pomocnika, może lepiej wykorzystać swoje atuty. Potrzebujemy częściej dochodzić do dośrodkowań z pomocą środkowych i bocznych pomocników."
FORMACJA: "Di Paola wrócił do treningów w tym tygodniu, ale jako rocznik 2005 jutro dam ciągłość Pescicaniemu, który spisał się bardzo dobrze. Musi poprawić się w fazie gry bez piłki, ale ma dobrą kondycję i jest zaangażowany. Do składu na jutro wraca Ricchi, który na własnym boisku bardziej pomaga mi w fazie ofensywnej. Na pozycji ofensywnego pomocnika wystąpi Masini, a w ataku zagrają Giannetti i Galligani."
POWROTY: "Di Gianni będzie na ławce, już wrócił do zdrowia. Trenuje od około dziesięciu dni. Odzyskaliśmy również Candido, który wreszcie trenował przez cały tydzień."
TRESTINA: "Mają ważnych zawodników, przede wszystkim Ferriego Mariniego. Również Nuti to interesujący chłopak, który trafił do Juventusu. Są bardzo groźni zwłaszcza przy stałych fragmentach gry. Nie strzelili zbyt wielu bramek, ale w ostatnich meczach zawsze pierwsi otwierali wynik. Nawet w Livorno prowadzili, a przegrali w ostatniej chwili po bardzo wątpliwym rzucie karnym. Jako drużyna dobrze się bronią i równie dobrze kontratakują."
WŁAŚCICIELE: "Patrick był najbardziej zaangażowany, odkąd przejęli klub, ale rolę pośrednika pełni przede wszystkim Simone Guerri. Rozmawialiśmy o tym, gdzie możemy wzmocnić skład podczas mercato, zachowując przy tym równowagę finansową. Uważam, że to słuszne podejście, aby utrzymać zdrowy klub, trzeba działać w ten sposób. To, co podobało mi się we właścicielach, to ich wielka pokora. Mają zamiar pozostać w dłuższej perspektywie i utrzymać zaangażowanie na poziomie finansowym, a to jest najważniejsze."
MERCATO: "Mamy pewien plan, liczymy na to, że uda się wzmocnić skład dwoma, trzema zawodnikami, nie dokonując rewolucji w drużynie. Nie jest łatwo znaleźć odpowiednich graczy, idealnie byłoby określić także pary na skrzydłach. Jeśli przyjdzie określona liczba zawodników, tylu samo opuści zespół."