Mastalli: Podarowaliśmy rywalom jedną połowę, nie możemy sobie na to pozwolić

Rozmiar tekstu: A A A

Gol Alessandro Mastalliego był efektowny, ale niestety nie przyniósł Siena FC żadnych punktów. Sam pomocnik przyznał, że wolałby nie wpisać się na listę strzelców, ale wrócić do Sieny z punktami.

Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!

– Wolałbym nie strzelić gola i wywieźć z tego spotkania inny rezultat – powiedział pomocnik w rozmowie z Canale 3 Toscana, komentując swoje trafienie na 2:1 w meczu z Tau.

– W pierwszej połowie zagraliśmy źle. Drużyna, która chce rozegrać ważny sezon, nie może pozwolić sobie na to, żeby przegrywać 0:2. Udało nam się odrobić straty, ale później znowu popełniliśmy prosty błąd. Ostatecznie wszystko zależy od nas... Szkoda, naprawdę szkoda – podkreślił Alessandro Mastalli.

– Jak już powiedziałem, podarowaliśmy rywalom jedną połowę. Nie możemy sobie na to pozwolić, ponieważ jesteśmy dobrymi zawodnikami i mamy możliwości, żeby to my dominowali w meczach. Silna drużyna nie może pozwolić sobie na stratę takiego gola, jak ten, którego straciliśmy dziesięć sekund przed końcem pierwszej połowy. Jak teraz ruszyć dalej? Myśląc już o niedzielnym spotkaniu. Dobrą rzeczą jest to, że mamy możliwość szybkiej rehabilitacji i wymazania z pamięci tego występu, przynajmniej pierwszej połowy. Piłka nożna jest piękna również z tego powodu od razu dostajesz szansę, żeby się zrehabilitować i wrócić na właściwą ścieżkę – zakończył.

iconautor: MentiX

icon 17.09.2026

icon18:09

iconźródło: sienaclubfedelissimi.it

iconfoto: Siena FC











Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze














Brak komentarzy