Mastalli: Stracony gol na początku kompletnie nas rozbił. Musimy zrobić rachunek sumienia”
Alessandro Mastalli nie ukrywał rozczarowania po porażce Siena FC z Ternaną. Pomocnik przyznał, że szybko stracony gol całkowicie wybił zespół z rytmu, a zawodnicy nie potrafili odpowiednio zareagować. Podkreślił również, że drużyna musi przeanalizować swoje błędy, a starsi piłkarze powinni wziąć na siebie odpowiedzialność za obecną sytuację. Nie zabrakło też odniesienia do krytyki ze strony kibiców, którą uznał za w pełni uzasadnioną.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
– Stracony gol już po niespełna pięciu minutach postawił nas w trudnej sytuacji. Nie potrafiliśmy zareagować i całkowicie się pogubiliśmy. W poprzednich meczach zawsze udawało nam się odpowiedzieć na niepowodzenia, tym razem było inaczej, dlatego musimy zrobić rachunek sumienia – powiedział Alessandro Mastalli w rozmowie z Canale 3 Toscana.
– Wciąż popełniamy te same błędy, również w najważniejszych spotkaniach. To krok, którego nigdy nie potrafimy zrobić. Ten mecz był ważny, żebyśmy nabrali regularności w osiąganiu wyników, a tymczasem niestety znów musimy zaczynać od zera – kontynuował pomocnik.
– W tym tygodniu porozmawiamy o całej sytuacji, przede wszystkim my, starsi zawodnicy, bo to na nas spoczywa największa odpowiedzialność. Musimy pracować, to jedyne rozwiązanie. Trzeba też jak najszybciej zdobyć trzy punkty. A krytyka ze strony kibiców? Jest jak najbardziej uzasadniona – zakończył Alessandro Mastalli.