Mecz z Sangiovannese może zostać powtórzony
"Farcas dostał drugą żółtą kartkę w doliczonym czasie za grę na czas. Sędzia nie zauważył, że ukarał go już żółtą kartką, dał drugą i pokazał czerwoną dopiero po końcowym gwizdku. Czy to błąd techniczny? Nie wiem." To jest rekonstrukcja autorstwa trenera Stefano Argilliego, w odniesieniu do sytuacji, w której Ricardo Farcas otrzymał czerwona kartkę.
Jednak przeoczenie sędziego Claudio Campobasso może drogo kosztować ACN Siena. W rzeczywistości, arbiter odesłał do szatni rumuńskiego obrońcę po zakończeniu meczu, a więc bezpośrednio przyznał się do błędu technicznego. Dlatego najprawdopodobniej spotkanie, które zakończyło się wygraną Bianconeri zostanie powtórzone.
Istnieje również dość niedawny precedens, który grozi utrwaleniem orzecznictwa i odnosi się do meczu Cuneo-Virtus Entella w meczu Serie C w sezonie 2018/19. W tamtej grze, sędzia Daniele Perenzoni dwukrotnie pokazał żółtą kartkę Simone Paolini z Cuneo, bez pokazania czerwonego koloru. Klub z Ligurii odwołał się i mecz został powtórzony.
Należy zaznaczyć, że Ricardo Farcas powinien otrzymać czerwoną kartkę na 30 sekund przed zakończeniem spotkania, gdy na tablicy wyników widniał rezultat 2:1 dla podopiecznych trenera Stefano Argilliego. Dla porównania w spotkaniu Cuneo-Virtus Entella, arbiter nie pokazał czerwonej kartki w 90 minucie, a gra toczyła się jeszcze przez cztery minuty. Włoski wydział dyscypliny (Giudice Sportivo) decydując się na powtórzenie meczu motywowało, że błąd arbitra spowodował to brak równowagi na boisku w ostatnich 4 minutach meczu. Dlatego Giudice Sportivo przyjęło apelację Virtus Entella, unieważniając wynik 1:1 osiągnięty na boisku i nakazał powtórzenie meczu, podczas gdy Simone Paolini został zawieszony.