Michielan: Matura, a potem myślimy o przyszłym sezonie. Jestem już bardzo nakręcony
"Przykro mi, że nie mogę być tam osobiście. Dziękuję wam oczywiście za tę nagrodę oraz za całe zainteresowanie, jakie okazaliście drużynie w tym sezonie i za całe wsparcie, które nam daliście". Nieobecny z uzasadnionych powodów Mattia Michielan podczas wieczoru Fedelissimo d’Oro, ponieważ był zajęty w tym samym czasie testem Invalsi. "Za kilka tygodni mam maturę, mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze".
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
"Jestem bardzo podekscytowany na przyszły rok. Ale wszyscy tacy jesteśmy, nie tylko ja". - kontynuuje w połączeniu wideo bramkarz z Treviso, najlepszy młody zawodnik ligi. A Gill Voria wtrąca się z gotową ripostą: "Nagroda powinna przypaść mnie! Od kiedy przyszedłem, jesteśmy drużyną, która strzeliła najwięcej goli, więc wyróżnił się Andolfi, ale straciliśmy też trochę za dużo i dlatego wyróżnił się również Michielan. Te wysokie oceny to moja zasługa!"
Mattię Michielana poproszono o przymiotnik dla kolegi i trenera. "Dla Tommaso Andolfiego mówię "hojny", za wszystko, co robi na boisku. Natomiast dla trenera mówię "genialny" za to, jak potrafił sprawić, że drużyna zaczęła grać po trudnym okresie, który mieliśmy". Z kolei Andolfi określa Michielana jako "lodowatego". "We wszystkich negatywnych momentach, jak wtedy, gdy stracił gola, zawsze potrafił utrzymać wysoki poziom koncentracji".