Morosi: Trzy bardzo ważne punkty
"To była intuicja, trener powiedział mi, żebym wychodził z linią obrony, ponieważ zarówno z Livorno, jak i w ostatnią niedzielę z Trestiną zdarzyło się, że trzymałem na boisku zawodnika, który strzelił gola. Ale tak czułem i wszystko poszło dobrze." Dzięki ratunkowi na linii po strzale głową Antonino Pino, Andrea Morosi uratował zwycięstwo Siena F.C. nad Follonica Gavorrano.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
"To trzy bardzo ważne punkty, na które zasłużyliśmy, ponieważ codziennie ciężko pracujemy. Wiedzieliśmy, że musimy dać z siebie wszystko i uważam, że, poza ostatnimi minutami, w których nieco zbyt mocno cofnęliśmy się, nasza gra była dobra. Poza tą sytuacją w doliczonym czasie gry, nie przypominam sobie większych okazji ze strony Follonica Gavorrano." - wyjaśnia boczny obrońca Bisnconeri w rozmowie z Canale 3.
Występ młodego obrońcy należy również wyróżnić za świetną pracę defensywną wykonaną na Gabriele Kernezo.
"Grali głównie po tej stronie, ponieważ to zawodnik o świetnych umiejętnościach, szczególnie jeśli chodzi o szybkość, gdzie jest bardzo szybki, szczególnie na pierwszych metrach. Ale poradziliśmy sobie z nim dość dobrze."