Oceny zawodników Siena F.C. po meczu z Montevarchi
Siena rozegrała spotkanie pełne dominacji i niewykorzystanych okazji, które ostatecznie zakończyło się bezbramkowym remisem z Montevarchi. Mimo gry w przewadze liczebnej przez znaczną część meczu oraz licznych sytuacji podbramkowych, Bianconeri nie zdołali przełożyć przewagi na gole, a bohaterem gości został bramkarz Giusti. Poniżej prezentujemy oceny zawodników Sieny za ten mecz, który przyniósł zarówno solidne występy indywidualne, jak i kilka wyraźnych niedosytów w ofensywie.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
OCENY ZAWODNIKÓW SIENA F.C. PO MECZU Z MONTEVARCHI
MICHIELAN 6,5: Nie musiał wykonać żadnej interwencji godnej odnotowania, ponieważ Montevarchi w dwóch groźnych akcjach nie trafiło w światło bramki.
BELLO 6,5: Przebieg meczu pozwolił mu na częste podłączanie się do ofensywy. Dużo dośrodkowań i kilka strzałów, bardzo dobry występ bocznego obrońcy Bianconerich.
CONTI 6,5: Bez kapitana Sommy prowadził obronę z charakterem i spokojem.
CAVALLARI 6: Po dobrym występie na boku obrony w Seravezza wrócił na środek i praktycznie nie dopuścił rywali do sytuacji.
MASTALLI BEZ OCENY: Przebywał zbyt krótko na boisku.
ZANONI 6: Bardziej zachowawczy niż Bello, szczególnie w drugiej połowie, kiedy mógł częściej angażować się w akcje ofensywne.
VLAHOVIC 6: Rozegrał pełne spotkanie po dłuższej przerwie i pokazał, że jest w dobrej formie oraz pewności siebie. Groźny na początku drugiej połowy.
BARBERA 6: Biegał i walczył z rywalami. Nieco wolny, podobnie jak reszta zespołu w rozegraniu piłki.
NARDI 5,5: Nie był to jego dzień. Wolny, niedokładny, rzadko obecny pod bramką. Starał się i pracował, ale nie miał wpływu na grę.
CIOFI 7: Tradycyjnie był stałym zagrożeniem. Kreował grę, cofał się po piłkę na własną połowę, dryblował i brał grę na siebie. Brakowało mu tylko gola.
NOCCIOLI 5,5: Wrócił do wyjściowego składu po kilku tygodniach w roli łącznika między pomocą a atakiem. Prawie nie był widoczny w pobliżu bramki Giustiego i został zmieniony na początku drugiej połowy.
VARI 6: Po długiej przerwie wszedł z dużą chęcią gry, która momentami przeradzała się w zbytnią indywidualność. Zagrał idealne podanie do Andolfiego przy akcji, po której Coly wybił piłkę z linii.
LIPARI 6: Ponownie zmarnował rzut karny, kontynuując serię niewykorzystanych jedenastek w sezonie, która wzrosła do sześciu. Miał pecha, trafił w poprzeczkę i został zatrzymany przez Giustiego po dobrym strzale głową.
GIANNETTI BEZ OCENY: Przebywał zbyt krótko na boisku.
ANDOLFI 6: Coly wybił piłkę z linii bramkowej, odbierając mu krzyk gola, który wydawał się pewny.
TRENER VORIA 6,5: Jego zespół próbował wszystkiego, a on sam wprowadzał kolejnych ofensywnych zawodników, których miał do dyspozycji.