Od lipca otworzy się nowy rozdział
Wczoraj rozpoczął się ważny miesiąc dla Robur - ostatni etap przygotowań i organizacji, ponieważ w lipcu (realistycznie około połowy miesiąca) drużyna zbierze się w mieście, by rozpocząć przygotowania do Coppa Italia Serie D, którego pierwszy mecz zazwyczaj rozgrywany jest około 20 sierpnia, oraz - przede wszystkim - do startu sezonu ligowego, którego terminy i grupy są nadal nieznane.
Jeśli podobają Ci się nasze treści i chcesz wesprzeć ich dalszy rozwój, zapraszamy do postawienia wirtualnej kawy na BuyCoffee! Twoje wsparcie pomaga nam tworzyć więcej ciekawych materiałów, a każda wpłata to dodatkowa motywacja i możliwość rozwijania portalu. Dziękujemy za każdą złotówkę!
Tym bardziej, że klub wybrał trenera z bardzo silną tożsamością taktyczną, potrzeba będzie czasu, aby skład nowej Siena F.C. przyswoił sobie założenia duetu Tommaso Bellazzini - Nico Lelli i zrozumiał, czego nowy sztab szkoleniowy będzie wymagał od zawodników.
Aby poprawić się w stosunku do zeszłego, trudnego sezonu, albo przynajmniej spróbować, konieczne będzie przekazanie nowemu trenerowi zespołu o cechach (bardziej niż nazwiskach, które w Serie D mają znaczenie tylko do pewnego stopnia) dopasowanych do stylu gry, jaki chce wdrożyć Tommaso Bellazzini. W przeciwnym razie problemy mogą pojawić się bardzo szybko.
Były piłkarz Cittadelli i Alessandrii (w barwach których mierzył się w przeszłości z Robur) udowodnił elastyczność i umiejętność adaptacji w wykorzystaniu młodych zawodników, którzy w ubiegłorocznym "cudownym" Ghiviborgo występowali niemal na każdej pozycji - od bramkarza, przez jednego z dwóch pomocników defensywnych, po jednego z trzech środkowych obrońców, a także na skrzydłach i w ataku.
Brak sztywnego podejścia do ról oznacza, że trzeba będzie szybko uzupełnić największą techniczną lukę zeszłego sezonu - związaną z młodymi zawodnikami, którzy często nie byli na odpowiednim poziomie, lub - co jeszcze częstsze - było ich po prostu za mało.
Z budowy nowej kadry, w tym liczby i jakości młodzieży, automatycznie będzie można wyczytać, jakie cele stawia sobie obecne kierownictwo klubu na nadchodzący sezon.
Z pozoru pozytywną wiadomością jest fakt, że w grupie E niekoniecznie znajdzie się dominujący zespół, jak to miało miejsce z Livorno w ubiegłym roku, choć Grosseto - niezależnie od tego, czy trener Paolo Indiani ostatecznie trafi do Maremmy - może być faworytem dzięki swoim inwestycjom i jasno wyrażonym ambicjom.
Kibice Robur mają nadzieję, że miniony sezon, pełen błędów każdego rodzaju, posłużył jako próba generalna, a od lipca otworzy się nowy rozdział. W przeciwnym razie zapowiada się kolejny, już któryś z rzędu, sezon pełen cierpienia i rozczarowań.